Żółtaczka u noworodka - przyczyny, objawy, leczenie

Żółtaczka u noworodka jest całkowicie normalnym schorzeniem występującym w pierwszych dniach życia. Z reguły ustępuje samoistnie. Co musimy wiedzieć?

 
Żółtaczka u noworodka - przyczyny, objawy, leczenie
Żółtaczka u noworodka - wszystko, co musisz wiedzieć / źródło zdjęcia: Getty Images / haveseen

Piękny poród, radosny maluch i wypoczęta mama – taki obraz ma w głowie niejedna kobieta na temat narodzin swojego dziecka. Często już w szpitalu przychodzi nam jednak zmierzyć się z pierwszymi trudnościami macierzyństwa. Do takich wyzwań należy na pewno żółtaczka u noworodka. Co to takiego? Jakie są jej przyczyny? Czy jest groźna? Odpowiadamy!

Żółtaczka – co to jest?

O żółtaczce mówimy wtedy, gdy mamy do czynienia z zespołem objawów, na które składają się, m.in. zażółcenie skóry, białek oczu, błon śluzowych, a nawet narządów wewnętrznych. Odpowiada za to wysoki poziom bilirubiny we krwi oraz tkankach.

Bilirubina to żółty barwnik, powstający w wyniku rozpadu krwinek czerwonych. Po jej uwolnieniu przenika do krwi, skąd przemieszcza się z osoczem do wątroby. Tam poddawana jest przemianom chemicznym. W rezultacie zostaje wydalona do dróg żółciowych i zagęszczona w woreczku żółciowym. Możemy wyróżnić 3 rodzaje żółtaczki – wirusowe zapalenie typu: A, B i C.

Prawidłowe stężenie bilirubiny wynosi ok. 1 – 1,2 mg%. Widoczne zażółcenie występuje, kiedy jej stężenie wynosi powyżej 2,5 mg%.

Żółtaczka u noworodka

Choroby u dzieci, szczególnie te związane z okresem niemowlęcym, są największym postrachem rodziców. Rozwój noworodka jest dużym wyzwaniem, szczególnie kiedy stykamy się z tym tematem po raz pierwszy. I tak z żółtaczką niemowlęcą możemy spotkać się już w pierwszych dniach po narodzinach.

Noworodek, przychodząc na świat, musi przejść wiele procesów adaptacyjnych do otaczającego go świata. Jednym z nich jest przystosowanie wątroby do przemiany bilirubiny, która do tej pory była wspomagana przez łożysko. Żółtaczka fizjologiczna noworodków pojawia się w drugiej dobie życia, w wyniku właśnie tychże przemian.

Wzrost stężenia bilirubiny w surowicy krwi wywołuje charakterystyczne zażółcenie skóry, które swój szczyt osiąga w 4-5 dobie życia. Po 7-10 dniach żółtaczka u noworodka ustępuje. Jest to normalny etap cyklu życia dziecka, choć nie wszystkie noworodki cierpią na to schorzenie. Czasami jest ono tak niewielkie, że nie wymaga w ogóle ingerencji.

Górna granica bilirubiny u noworodków donoszonych wynosi 12 – 15 mg%. Jednak poziom 20 mg% jest już niebezpiecznym stężeniem bilirubiny, które może wywołać uszkodzenie mózgu.

Warto dodać, że delikatna żółtaczka fizjologiczna noworodków nie wymaga specjalistycznego leczenia. Kiedy jednak żółtaczka niemowlęca pojawia się w pierwszej dobie życia dziecka bądź czas jej trwania wydłuża się, mówimy wtedy o żółtaczce patologicznej.

Dowiedz się więcej: Pneumokoki – choroby i objawy oraz szczepienia na pneumokoki

Żółtaczka u noworodka - objawem jest zażółcenie skóry

źródło zdjęcia: Getty ImagesTraida

Przyczyny żółtaczki u noworodka

Pojawienie się żółtaczki fizjologicznej to zupełnie naturalny proces. Dziecko będąc w łonie matki, potrzebuje więcej czerwonych krwinek niż po narodzinach, stąd też dochodzi do ich nagłego rozpadu i podwyższenia stężenia bilirubiny we krwi.

Kiedy jednak mamy do czynienia z żółtaczką patologiczną, wśród przyczyn powodujących jej wystąpienie możemy wskazać:

  • konflikt serologiczny spowodowany niezgodnością grup krwi bądź czynnika Rh mamy i dziecka – gdy grupy krwi są różne, przeciwciała matki przekazane przez łożysko podczas ciąży niszczą krwinki dziecka;
  • wrodzone zakażenia bakteryjne lub wirusowe;
  • choroby wątroby;
  • schorzenia genetyczne, np. wrodzone wady czerwonych krwinek;
  • wylewy podskórne, które mogą pojawić się w wyniku trudnego, przedłużającego się porodu;
  • zrośniecie się oraz niedrożność dróg żółciowych.

Wśród przyczyn pojawienia się żółtaczki wymienić możemy także karmienie piersią. Problem ten dotyczy ok. 15% noworodków, które karmione są w ten sposób. Dzieje się tak, kiedy:

  • zbyt późno rozpocznie się karmienie piersią,
  • noworodek rzadko bądź nieefektywnie ssie.

Kiedy należy się martwić?

Możemy zacząć się martwić, kiedy:

  • żółtaczka u noworodka pojawia się w pierwszej dobie życia dziecka,
  • trwa zbyt długo (powyżej 2 tygodni),
  • poziom bilirubiny przewyższa dopuszczalne stężenie,
  • dziecko oddaje szarobiałe stolce,
  • pojawił się ciemny mocz.

Jeśli nie przebywamy z dzieckiem w szpitalu, a w domu – musimy jak najszybciej powiadomić lekarza. Jeśli jednak znajdujemy się na oddziale, najprawdopodobniej nie zostaniemy wypuszczone do domu, zanim sytuacja z żółtaczką nie zostanie opanowana. Warto jednak mówić lekarzom i położnym o objawach, które tylko my mamy szansę zauważyć.

Przedłużającej się żółtaczce może towarzyszyć niepokój malca, drgawki oraz wiotkość mięśni, zaburzenia zachowania, piskliwy krzyk. Pamiętajmy, że taka żółtaczka u noworodka sugeruje podłoże patologicznych objawów.

Dowiedz się więcej: Biegunka u niemowlaka – przyczyny i sposoby na rozwolnienie u niemowlaka

Sposoby na żółtaczkę

Mamy do dyspozycji kilka sposobów radzenia sobie z żółtaczką. Wśród nich są także takie, które możemy zastosować w warunkach domowych, choć najczęściej wszystkie działania zostaną podjęte w szpitalu. Lekarze nie wypuszczą nas, póki sytuacja nie będzie pod kontrolą. Mimo wszystko warto skoncentrować się na działaniach prewencyjnych, gdyż ze środków farmakologicznych korzystamy bardzo rzadko.

Jak uniknąć żółtaczki u noworodka

Skutecznym sposobem na ochronę noworodka przed nasiloną żółtaczką jest częste karmienie, zwłaszcza piersią. W pierwszych dobach życia karmimy dziecko na żądanie, nie rzadziej jednak niż co 3 godziny.

Wybudzajmy je i zachęcajmy do jedzenia, kiedy samo się nie zgłasza na karmienie. Podniesiony poziom bilirubiny powoduje, że dziecko może być ospałe. W wyniku karmienia układ pokarmowy jest pobudzony, co sprzyja wydalaniu bilirubiny z organizmu dziecka. Należy zatem upewnić się, czy nasz maluch otrzymuje odpowiednią ilość pokarmu. Odwodnienie bowiem nasila objawy żółtaczki.

Zalecamy w takich sytuacjach konsultację z doradczynią laktacyjną, by zweryfikować prawidłowość przystawiania dziecka do piersi. Długi czas ssania nie świadczy o efektywnym jedzeniu. Zwróćmy uwagę, czy po skończonym posiłku nasze piersi są lżejsze, a także czy brzuszek maleństwa jest pełny.

Dodatkowo należy kontrolować wagę ciała dziecka, co jednocześnie monitoruje efektywność karmienia. W razie problemów z pewnością lekarz lub położna zwrócą nam na to uwagę.

Domowe metody na żółtaczkę

Aby w warunkach domowych przyspieszyć proces rozkładu bilirubiny, maluch musi być wypisany ze szpitala z delikatną żółtaczką. Z silnymi objawami takiego wypisu nie otrzymamy, a cała terapia zostanie przeprowadzona w szpitalu pod okiem lekarzy.

Są szpitale, które wypożyczają system do fototerapii BilliBed do domu. Nie ma wówczas potrzeby przedłużania pobytu w placówce szpitalnej i urlop macierzyński możemy kontynuować w zaciszu domowym. Warto jednak często zapraszać położną w celu kontrolowania stanu maleństwa.

Żółtaczka u noworodka leczona jest zwykle przy pomocy fototerapii

źródło zdjęcia: Getty Images / phakimata

Kiedy konieczne są leki

Leczenie żółtaczki najczęściej ogranicza się do stosowania fototerapii. Gdy ta okaże się nieskuteczna, wówczas w grę wchodzi farmakoterapia bądź transfuzja krwi. Zdarza się więc, że noworodkowi podaje się leki, które przyspieszają aktywację enzymów wątrobowych, np. Luminal.

To lek uspokajający oraz przeciwdrgawkowy. W małej dawce wykazuje działanie aktywujące na enzymy wątrobowe i przyspiesza metabolizm. W postaci czopków jest dostępny w aptekach. Może powodować nadmierną ruchliwość czy niepokój, dlatego w każdym przypadku należy skonsultować się ze specjalistą.

Pojawienie się żółtaczki fizjologicznej u naszego noworodka nie jest groźną przypadłością. Badanie stężenia bilirubiny we krwi dziecka oraz baczna obserwacja innych objawów żółtaczki pozwala nam na przejście jej bez komplikacji. Możemy również leczenie fototerapią wykonać w domu. Możliwości mamy wiele, zawsze jednak warto pozostawać w kontakcie ze specjalistą.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Elzbieta Tchorowska Elzbieta Tchorowska [+ info]

Absolwentka Politechniki Wrocławskiej na kierunku Informatyka. Zawodowo zajmuje się Project Managementem i prowadzi niewielką agencję marketingową Numnet zajmująca się kreacją contentu na strony internetowe. Interesuje się tematyką finansów i oszczędzania oraz wszystkim, co pozwala usprawnić nadzór nad budżetem domowym. Prowadzi autorski blog Wszystko o Pieniadzach.

Zobacz również