Zakupy przez Internet - jak nie dać się naciągnąć

Zakupy przez Internet zrewolucjonizowały nasze życie codzienne. Zamiast szukać okazji po sklepach, możemy kilkoma kliknięciami przejrzeć niezliczoną liczbę ofert. Jak nie dać się przy tym naciągnąć?

 
Zakupy przez Internet - jak nie dać się naciągnąć

W dzisiejszych czasach robiąc zakupy przez internet możemy nabyć chyba wszystko. Okulary, ubrania, telefony, a nawet artykuły spożywcze są dosłownie na wyciągnięcie palca wskazującego. Rozwój sieci internet dał nowe możliwości sklepom, które korzystając z okazji, przeniosły się z handlem w przestrzeń wirtualną. Wymusiło to na nich konkurencję cenową, w związku z czym potencjalny klient kuszony jest przede wszystkim atrakcyjną ceną.

Aktualnie jednak sklepy starają się konkurować ze sobą również innymi elementami – takimi jak np. kompleksowość obsługi. Oferują produkty, a jednocześnie doradzają wybrać odpowiedni do potrzeb konsumenta.

Pierwszym systemem aukcyjnym w Polsce było Allegro.pl. Początkowo łatwo była trafić na oszusta, często bowiem słychać było o przypadkach, gdy ktoś kupił telefon, a dostał… cegłę. Wychodząc naprzeciw tym problemom, właściciele portalu stworzyli pakiet ochronny, gwarantujący zwrot pieniędzy w ramach reklamacji za zakup do kwoty 500 zł. W dalszym ciągu robiąc zakupy przez internet możemy dać się jednak naciągnąć. Jak tego uniknąć?

Przede wszystkim rozwaga

Zakupy przez internet kuszą każdego. Mając na wyciągnięcie ręki różnorodność produktów i usług z tej samej kategorii, można się w tym pogubić. Dlatego powstały m.in. takie portale, jak Ceneo.pl.

Zanim jednak dokonamy zakupu w danym sklepie internetowym, przeczytajmy dokładnie regulamin. Zgodnie z prawem, każdy przedsiębiorca prowadzący sprzedaż internetową taki regulamin musi mieć zamieszczony na stronie swojego sklepu online. Często stosuje się w nich klauzule, które w konsekwencji mogą nam uprzykrzyć życie, a które bywają sprzeczne z prawem.

Najczęstszym przykładem są przypadki uwzględniania reklamacji. Zdarza się, że sprzedawca nie chce jej uwzględnić, powołując się na 14-dniowy termin odstąpienia od umowy w przypadku transakcji na odległość. Musimy jednak pamiętać o tym, że reklamacje w przypadku zakupów online podlegają tym samym przepisom, co reklamacje w przypadku produktów zakupionych w sklepie stacjonarnym.

Funkcjonujące 14-dniowe odstąpienie od umowy dotyczy każdego przypadku i polega na prawie do rozmyślenia się klienta i zwrotu produktu, niezależnie od powodu. Nie dotyczy to jednak np. zepsucia się towaru w wyniku wady fabrycznej – w takim przypadku obowiązuje gwarancja producenta, w większości przypadków wynosząca 2 lata.

Dowiedz się więcej: Prawa konsumenta: reklamacja i zwrot towaru zakupionego przez internet >>

Uważaj na okazje

Często stosowaną metodą naciągania ludzi robiących zakupy przez internet jest wystawienie np. laptopa w cenie przesyłki. Zazwyczaj takie oferty pojawiają się na portalach, które nie mają wdrożonego systemu ochrony praw klienta.

Zazwyczaj produkty takie opisywane są w kwiecisty sposób, w którym sprzedawca powołuje się na altruizm, chęć czynienia dobra itp. Klient wówczas jest przekonany o tym, że zrobi zakup życia. Bez chwili namysłu wpłaca więc np. 20 zł na określone konto, które ma pokryć wyłącznie koszty przesyłki. Efekt? Nie zobaczymy ani laptopa, ani swoich pieniędzy. Jest to popularna metoda naciągania ludzi.

Dowiedz się więcej: Wirtualna karta kredytowa – co to takiego? >>

Korzystaj z Google

Żeby zweryfikować uczciwość danego sprzedawcy, wystarczy wyszukać opinie o nim w internecie. Istnieją fora internetowe oraz portale z opiniami, na których możemy przeczytać czyjeś odczucia w związku z danym sklepem. Zasadą marketingu jest, że zadowolony klient powie o swoich odczuciach 2 innym znajomym, niezadowolony zaś 10.

W internecie ta zasada się potwierdza. Rozżalone osoby w wyniku poczucia bycia oszukanym swoją frustrację prawie na pewno przeleje do sieci. Opisze dokładnie sytuację, która powoduje jego złość i poda powód, dla którego jego zdaniem dany sprzedawca oszukuje ludzi. Jeżeli takich opinii jest wiele – zróbmy zakupy gdzie indziej.

Dowiedz się więcej: Jak kupować na AliExpress – poradnik >>

Uważaj na podróbki

Zakupy przez internet niosą ze sobą również pewne ryzyko. Prawdopodobieństwo, że zakupimy podrobioną rzecz, jest niestety wysokie. Dlatego korzystajmy ze sprawdzonych portali. Jeżeli już zdecydujemy się na zakup w mało znanym systemie aukcyjnym, upewnijmy się, czy jest on rzetelny.

Bardzo popularną metodą naciągania był portal, oferujący aukcje, rozpoczynające się od grosza. System był zaprojektowany w taki sposób, aby program automatycznie podbijał stawkę licytowanego produktu. Co do zasady, ostateczna wartość danego towaru nie mogła być niższa, niż wartość rynkowa.

Mechanizm wykorzystywał fakt, że ludzie uwielbiają konkurować o okazje. W efekcie, w ferworze walki zdarzy się zapomnieć o racjonalności zakupów, przez co przepłacamy. Pewności również nie mamy, że wylicytowany przedmiot w ogóle zostanie nam wysłany.

Dowiedz się więcej: Dla kogo karta walutowa to dobry pomysł >>

Na co jeszcze uważać?

Metod naciągania ludzi, którzy dokonują zakupów przez internet, jest o wiele więcej i wciąż ich przybywa. Oszuści wciąż wprowadzają coraz nowsze sposoby i są przy tym wyjątkowo pomysłowi. Rozwój internetu przyniósł wiele korzyści, ale pojawiły się również nowe zagrożenia.

Pamiętajmy, żeby np. dokonywać zakupów w sklepach, które otrzymały certyfikat SSL, zapewniający poufność przesyłanych informacji. O fakcie dysponowania takim certyfikatem informuje nas pasek przeglądarki – w takim przypadku obok nazwy strony internetowej, pokażą się informacje o właścicielu, napisane zieloną czcionką.

W żadnym przypadku nie dokonujmy zakupów przez internet na portalach, o których przeglądarka nas informuje, że są niebezpieczne! Google Chrome na przykład utrudnia nam dostęp do portali, które posiadają negatywne opinie i dużą liczbę zgłoszonych zastrzeżeń co do bezpieczeństwa danych.

Nie dajmy się naciągnąć. Oszuści wykorzystują zarówno niewiedzę, jak i skłonność do kupowania wyjątkowych okazji. Weryfikujmy za każdym razem opinie o sprzedawcy za pomocą wyszukiwarki Google. Może nam to zająć trochę czasu, jednak lepiej jest zaoszczędzić pieniądze, prawda?

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Michał Nielub Michał Nielub [+ info]

Z wykształcenia marketingowiec, z doświadczenia przedsiębiorca. Prowadzi własną firmę B&M Outsources, poza tym wspiera projekty inwestycyjne m.in. producenta mebli dla statków, hoteli, biur oraz gastronomii. Od 2014 roku jako wiceprezes zarządza Stowarzyszeniem Kreacje Innowacje, zajmującego się rozwojem przedsiębiorczości oraz kultury. Funkcję wiceprezesa pełni również w Stowarzyszeniu Pasażerów Kolejowych Siemianice. Poza pasjami biznesowymi, prywatnie podróżnik i stały bywalec festiwali, na które zabiera zarówno żonę oraz o ile okoliczności pozwalają - również dzieci. Ulubione miejsca? Kaszuby, Kraków oraz Toskania.

Zobacz również