Ustawa o odpadach a palenie śmieci w piecu

Ustawa o odpadach ma za zadanie zapobiegać zanieczyszczeniu środowiska. Zakazuje ona między innymi palenia śmieci w piacach.

 
Ustawa o odpadach a palenie śmieci w piecu

Ustawa o odpadach za spalanie śmieci w piecu przewiduje mandat do 500 zł lub grzywnę do 5 tysięcy złotych, a nawet karę aresztu. Niestety, kary nie wszystkich odstraszają.

Palenie śmieci jest trujące

Dlaczego ludzie decydują się na spalanie śmieci w piecach? Głównie z oszczędności. Chcą podwójnie zaoszczędzić – raz na paliwie do pieca, drugi raz – na wywozie śmieci. I mimo że od pewnego czasu za wywóz śmieci płacimy niezależnie od tego, ile ich wyprodukujemy, a ustawa o odpadach za palenie śmieci przewiduje dotkliwe kary – złe nawyki u części z nas pozostały.

Dowiedz się więcej: Segregacja śmieci w domu – ekologiczny sposób na oszczędzanie >>

Trzeba wiedzieć, że palenie w piecu śmieci jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Szczególnie szkodliwe jest spalanie odpadów z tworzyw sztucznych (na przykład butelek typu PET), odpadów z gumy, worków foliowych oraz materiałów polakierowanych.

W procesie spalania tego typu odpadów wydzielane są do atmosfery rakotwórcze dioksyny. Ich toksyczny wpływ na nasze zdrowie może objawić się nawet dopiero po kilkudziesięciu latach np. w postaci chorób nowotworowych.

Palenie śmieci jest wykroczeniem

Niezależnie od szkodliwości dla zdrowia, palenie śmieci jest wykroczeniem. Mówi o tym Ustawa o odpadach w art 191 (sprawdź tutaj):

„Kto, wbrew przepisowi art. 155, termicznie przekształca odpady poza spalarnią odpadów lub współspalarnią odpadów podlega karze aresztu lub grzywny”.

Kara grzywny może wynieść maksymalnie do 5 tys. złotych.

W pewnych, szczególnych wypadkach palenie śmieci może być też uznane za przestępstwo. Jeżeli w wyniku spalania poza spalarniami odpadów występuje zagrożenie życia lub zdrowia albo pogorszenie stanu powietrza, sprawca może odpowiadać za przestępstwo zdefiniowane w art. 183 kodeksu karnego (sprawdź tutaj).

Zagrożone jest ono karą  pozbawiania wolności od 3 miesięcy do lat 5. Paragraf ten jednak zarezerwowany jest jednak raczej dla „zawodowych” trucicieli, a nie osób, które palą śmieciami w piecu.

Widzisz trujący dym, zadzwoń po straż miejską

Jeżeli  w naszym sąsiedztwie wyczuwamy charakterystyczny zapach palonego plastiku, albo jeśli dym wydobywający się z komina ma czarny kolor i podejrzewamy, że w gospodarstwie domowym sąsiada spalane są śmieci – zareagujmy.

Dowiedz się więcej: Jak sprawdzić stan powietrza bez wychodzenia z domu >>

Możemy zadzwonić do straży miejskiej ( w mniejszych miejscowościach do straży gminnej) i zawiadomić o podejrzeniu popełnienia wykroczenia polegającego na spalaniu odpadów. Powinniśmy przedstawić się oraz podać miejsce i czas zdarzenia.

Straż miejska ma obowiązek przyjąć nasze zawiadomienie. W dalszej kolejności jest ona zobowiązana do przeprowadzenia czynności wyjaśniających i sprawdzenia czy pod podanym przez nas adresem rzeczywiście spalane są śmiecie.

Strażnicy miejscy mają prawo wejść na prywatną posesję i skontrolować, jakie materiały są spalane w piecu (mogą to zrobić w godzinach od 6.00 do 22.00).  Funkcjonariusze mogą też przeprowadzić badania specjalnym sprzętem w celu ustalenia, jakie materiały palone są w piecu, a także żądać wyjaśnień i niezbędnych dokumentów.

Jeśli zgłoszone przez nas wykroczenie miało miejsce i w piecu rzeczywiście były palone śmieci, powinniśmy zostać o tym powiadomieni i wezwani do przesłuchania jako świadek. Jeśli natomiast w wyniku kontroli podejrzenia nie potwierdziły się, straż miejska ma obowiązek powiadomić nas o tym w ciągu miesiąca od dnia złożenia naszego zawiadomienia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
Zobacz również