Wykończenie mieszkania: ukryte koszty remontu, o których zapominamy

Kupno mieszkania to niesamowite przeżycie, dostarczające wielu emocji. Najpierw jesteśmy szczęśliwi, że już niedługo będziemy na swoim, a zaraz potem na ziemię ściągają nas koszty wykończenia swojego gniazdka. Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, jakie są ukryte koszty remontu i wykończenia mieszkania.

 
Wykończenie mieszkania: ukryte koszty remontu, o których zapominamy
Wykończenie mieszkania a ukryte koszty

Ukryte koszty wykończenia mieszkania

Kupno mieszkania wiąże się z wieloma emocjami. Najpierw jesteśmy podekscytowani poszukiwaniami nowego lokum. Jeszcze większa radość nas ogarnia, gdy znajdziemy to jedno, jedyne mieszkanie, które będzie nasze. Kiedy czekamy na odbiór kluczy, oglądamy katalogi wnętrzarskie, spacerujemy po marketach budowlanych  i zatapiamy się w marzeniach o urządzaniu własnych czterech kątów.

Te wszystkie tak przyjemne chwile może zepsuć nam zderzenie z rzeczywistością i z cenami! Nasze wyśnione i wyczekane miejsce okazuje się być studnią bez dna. Nasze rozczarowanie wydatkami bierze się stąd, że nastawiamy się na zakup tylko tego, co widać. Nie zdajemy sobie jednak sprawy, ile jeszcze pracy trzeba włożyć w przygotowanie mieszkania do ostatecznego wykończenia oraz ile kosztuje niezbędny sprzęt, narzędzia oraz elementy potrzebne do montażu.

Wykończenie mieszkania: ukryte koszty remontu - aranżacja mieszkania

Na jakie koszty się przygotowujemy

Kiedy zbliża się wielka chwila rozpoczęcia prac, zaczynasz w sklepach budowlanych zwracać uwagę na ceny poszczególnych elementów wykończenia. I tak na przykładzie podłogi w salonie, oglądasz panele podłogowe i ich ceny. Szybka kalkulacja wskazuje, że wybierając panele za około 50 zł/m2 do salonu mierzącego 15 m2 zapłacisz około 750 zł.  Myślisz sobie – nie jest źle, cena do przełknięcia.

Podobnie jest z płytkami na podłogę czy kafelkami ściennymi. Oglądasz farby – sprawdzasz cenę za jedną puszkę. Następnie obliczasz ile puszek potrzebujesz, by pomalować poszczególne pomieszczenia. Jesteś nawet tak zapobiegliwy, że kupujesz farby nadto, by w razie czego, nie zabrakło. Malowanie to koszty rzędu kilkuset złotych. Myślisz sobie znowu – nie jest źle, cena do przełknięcia.

Idąc tym tropem, możesz taką wstępną kalkulację wykonać dla wszystkich prac wykończeniowych. Od ścian malowanych, przez kafelki, aż do podłóg. Nie zdziw się jednak, gdy koszty będą sporo wyższe od tych, które sobie wstępnie założyłeś.

Nie tylko Ty przygotowałeś się jedynie na ceny materiałów wykończeniowych, które w efekcie widać. Bardzo wiele osób, szczególnie tych niewprawionych w pracach budowlanych zapomina o kosztach przygotowania powierzchni, cenach drobnych elementów wykończeniowych, podkładów, narzędzi, klejów itd.

Kiedy wyobrażenia zderzają się z rzeczywistością

Wybrałeś już panele, kafelki, farby…uff! Tyle już za Tobą. Myślisz sobie, że już półmetek wykończenia mieszkania. A teraz zastanów się co jeszcze potrzebujesz do położenia tych paneli? Na pewno musisz doliczyć folię paroizolacyjną i piankę pełniącą rolę izolacji akustycznej, które umieścisz pod panelami.  Powinieneś zakupić również listwy przypodłogowe, którymi zakryjesz szczeliny dylatacyjne przy ścianach. W zależności od jakości, marki oraz materiału, z którego wykonane są listwy uzbiera się kolejna okrągła suma.

W przypadku malowania ścian jest podobnie. Zanim pomalujesz ścianę na swój ulubiony kolor, powinieneś wcześniej ją zagruntować. Ale zanim ją zagruntujesz upewnij się, że nie musisz jej jeszcze przeszlifować. Każdy z tych etapów przygotowania ściany do nadania jej ostatecznego pięknego wyglądu generuje kolejne koszty.

Dlatego ważne jest, abyś już na etapie planowania przewidział i nastawił się na koszty, które widać gołym okiem plus te ukryte, a jednak konieczne.

Wykończenie mieszkania: ukryte koszty remontu - narzędzia

Ile kosztuje „zaplecze” remontu

Ciężko tutaj sprecyzować konkretne sumy, bo wszystko zależy od materiałów, na jakie się zdecydujesz. Na przykładzie paneli z drugiego akapitu, które miały kosztować Cię 750 złotych, spróbujmy oszacować ile jeszcze musisz włożyć pieniędzy, by Twoja podłoga uzyskała ostateczny wygląd. Jak pisaliśmy wyżej, potrzebujesz jeszcze folię paraizolacyjną o grubości 0,2 mm oraz piankę (podkład), która będzie izolatorem akustycznym. Jeśli połączymy koszty tych obu, wyjdzie około 10 złotych za m2. W salonie o powierzchni 15 m2, jak łatwo policzyć, jest kto koszt 150 złotych.

Kładąc panele zgodnie ze sztuką, pozostawisz około 1-centymetrowe szczeliny, które pozwolą na pracę paneli przy różnej wilgotności, a Ty unikniesz wyginania się podłogi. Aby zakryć szczeliny dylatacyjne potrzebujesz listew wykończeniowych. Ile kosztują?

Ceny 2,5-metrowych listew zaczynają się od kilkunastu złotych za zwykłą listwę PCV, aż do kilkudziesięciu złotych za wykończenia drewniane lub ozdobne. Do tego koszt narożników, zakończeń listew i elementów do ich mocowania. Niby groszowa sprawa, ale jeśli w całym domu będziesz potrzebował kilkudziesięciu zakończeń i narożników, uzbiera się całkiem ładna sumka.

Ile kosztują narzędzia i materiały potrzebne do wykończenia mieszkania? Przeczytaj tutaj: Koszty wykończenia mieszkania >>

Na powyższym przykładzie udowadniamy Ci, że to nie pani kasjerka w markecie budowlanym się pomyliła, ani nie dwoi Ci się przed oczami ze zmęczenia. Z 750 złotych zrobiło się ponad 1000? Tutaj po prostu zderzyły się Twoje oczekiwania z brutalną rzeczywistością remontową. Jedyne co nas, remontujących, podtrzymuje w dobrym nastroju to fakt, że już niedługo wszyscy zamieszkamy w naszych pięknych, własnoręcznie wykończonych gniazdkach!

Wykończenie mieszkania: ukryte koszty remontu - farby

O czym jeszcze mogłeś zapomnieć robiąc zakupy w sklepie budowlanym?

Dużym generatorem kosztów dodatkowych są wspomniane już wcześniej, drobne akcesoria montażowe. Wszelkiego rodzaju śruby, gwoździe, kołki, podkładki i wiele, wiele innych drobnych rzeczy – na pierwszy rzut oka ich ceny są bardzo małe (w porównaniu np. z cenami narzędzi czy materiałów budowlanych). Jednak jak mówi przysłowie „Grosz do grosza…” i uzbiera nam się 3 cyfrowa kwota.

To chyba najczęściej pomijane we wstępnym kosztorysie ukryte koszty wykończenia. Na to, że o nich nie myślimy tworząc kosztorys, mają wpływ ich niskie ceny oraz brak możliwości konkretnego określenia ile ich potrzebujemy.

O podłogach już wspominaliśmy, ale czy każdy z nas pomyślał o drzwiach? Przyznajmy, drzwi to jeden z najczęściej pomijanych kosztów, a jeśli nie pomijany, to błędnie szacowany. W błąd wprowadzają nas głównie ceny przyklejone do produktów w sklepach, ponieważ przedstawiają koszt samego skrzydła, bez ościeżnicy. A ta nieruchoma rama potrafi kosztować tyle co drzwi, czasem nawet więcej.

Jeśli zdecydujemy się na pomieszczenia otwarte (bez drzwi) to pamiętajmy, by już na etapie budowy zadbać, by deweloper otynkował ościeże. W przeciwnym wypadku sami będziemy musieli wytynkować sobie miejsce, w którym przewidziany był montaż ościeżnicy, a jednak jej tam nie będzie. A to oczywiście generuje kolejne koszty.

A skoro jesteśmy przy temacie dewelopera, to warto przed kupnem dokładnie dowiedzieć się, co jest wliczone w cenę mieszkania w stanie deweloperskim. Może okazać się, że sprzedający mieszkania nie przewidział w wykonaniu m.in. termostatów w grzejnikach, gniazdek elektrycznych czy włączników światła. Owszem, to kolejna „drobnica”, jeśli jednak ją pominiemy w kosztorysie to niewątpliwie zdziwimy się przy podliczaniu wydatków.

Najczęściej stan deweloperski oznacza, że mieszkanie odbierzemy bez tzw. „białego montażu”, którym sami będziemy musieli się zająć. Jest to montaż wszelakiej armatury czyli baterii, wanien, umywalek itp. Jeżeli nie macie doświadczenia, to lepiej zlecić to hydraulikowi, dla którego taki montaż nie będzie problemem. Oczywiście oprócz kosztów zakupu wyposażenia, doliczcie koszt robocizny.

Będąc przy temacie białego montażu, nie sposób nie wspomnieć o wszelkich elementach niewidocznych w dobrze urządzonej łazience. Mowa oczywiście o wężykach, rurach do przyłączenia, kolankach, matach wygłuszających do zabudowy WC itd. Przyznajcie, liczba dodatkowych akcesoriów wykończeniowych jest spora i osoba, która wcześniej nie miała dużej styczności z remontami może być nieco zagubiona podczas zakupów.

Wykończenie mieszkania: ukryte koszty remontu - remont strychu

Jak widzisz, wykończenie mieszkania zakupionego w stanie deweloperskim to skarbonka bez dna. Od dnia zakupu do przeprowadzki jest jeszcze sporo czasu. Czasu, wypełnionego ogromem pracy, wielopoziomowego planowania i przede wszystkim wieloma wydatkami, również tymi nieplanowanymi. Jeśli więc nie masz doświadczenia w remontach, nastaw się na wiele zwrotów akcji i spore wydatki, których nie zakładałeś. Jedyne co możemy, to pocieszyć Cię, że jeszcze kilka miesięcy oraz kilkadziesiąt tysięcy i będziesz w swoim wymarzonym gniazdku! Powodzenia!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
Zobacz również