Spłata kredytu a problemy finansowe - jak postępować?

Co zrobić w sytuacji, kiedy spłata kredytu staje się zbyt dużym obciążeniem dla naszego budżetu finansowego? Zobacz, jakie działania warto zastosować, aby uporać się z tarapatami.

 
Spłata kredytu a problemy finansowe - jak postępować?
Problemy finansowe a kredyt / źródło zdjęcia: Getty Images / South_agency

Terminowa spłata kredytu oraz regulowanie innych zobowiązań na czas to problem wielu Polaków. Zastanówmy się, co zrobić w sytuacji, kiedy nasza płynność finansowa właśnie się zachwiała, a mamy do spłaty różne zobowiązania.

Problemy finansowe Polaków

Zadłużenie Polaków z roku na rok wzrasta i to w zastraszającym tempie. Według danych KRD w ostatnich trzech latach zadłużenie Polaków wzrosło 3-krotnie i tylko osoby pomiędzy 36 a 59 rokiem życia zadłużone są na prawie 30 mld zł. Jeśli dodamy do tego długi Polaków z innych grup wiekowych, to zdamy sobie sprawę, że rozmawiamy o naprawdę wielkich kwotach.

Za takim stanem rzeczy stoją w sporej mierze nieprzemyślane zakupy i chęć posiadania najnowszych sprzętów RTV i AGD pomimo braku na to pieniędzy. Chwilowym rozwiązaniem takiej sytuacji i sposobem na zaspokojenie konsumpcyjnych potrzeb są kredyty oraz pożyczki, których potem nie jesteśmy w stanie spłacać.

Pomyślmy, co należy zrobić, aby w miarę bezboleśnie (czyli bez zmagań z firmami windykacyjnymi oraz komornikiem) postarać się uporać z problemami finansowymi i kredytami.

Spłata kredytu zagrożona? Nie pożyczaj więcej!

Problemy finansowe spadają na nas czasami jak grom z jasnego nieba. Przez długi czas wszystko może iść w jak najlepszych porządku, ale nagła utrata pracy czy poważna choroba mogą dość poważnie zachwiać budżetem domowym.

Z drugiej strony kłopoty z płynnością finansową to też często efekt nieodpowiedzialnych i nie do końca przemyślanych decyzji, czasem pod wpływem impulsu. Dość powszechne jest podejście „jakoś to będzie” przy zaciąganiu kolejnego kredytu i niestety często po jakimś czasie „jakoś to nie jest”, a w zasadzie jest – beznadziejnie.

Sporo osób wpada w tarapaty finansowe z powodu chęci posiadania dużego telewizora, najnowszego iPhone’a czy wymarzonego samochodu. Niestety zbyt często pieniądze na tego typu gadżety pochodzą z pożyczek oraz kredytów, których to potem nie jesteśmy w stanie regulować.

Bez względu na to, jaka była przyczyna pojawienia się problemów finansowych, to im wcześniej zaczniemy działać i dostosowywać się do nowej sytuacji, tym większe szanse mamy na szybsze uporanie się z kłopotami.

Kiedy spłata kredytu staje się zagrożona, to wiele osób decyduje się na zaciąganie kolejnego kredytu albo chwilówki. Zazwyczaj jest to droga donikąd, która tylko pogorszy naszą sytuację, wplątując nas w spiralę zadłużenia. Takie działanie jest uzasadnione tylko i wyłącznie wtedy, kiedy mamy 100% pewność, że problemy finansowe są tylko przejściowe i w krótkim czasie uzyskamy znaczny zastrzyk gotówki i wszystko się ustabilizuje. W każdej innej sytuacji zaciągnięcie kolejnego zobowiązania może być tylko przysłowiowym gwoździem do trumny.

Wówczas w dłuższej perspektywie mamy na głowie już nie jednego wierzyciela, ale kilku i ewentualne koszty oraz odsetki się mnożą. Jest to chwilowe rozwiązanie problemu, z którego najczęściej w długim terminie wynika więcej szkody aniżeli pożytku.

Dowiedz się więcej: Pożyczki z komornikiem – 7 powodów, dla których nie warto z nich korzystać >>

Postaraj się dogadać z wierzycielem

Spłata kredytu, zwłaszcza hipotecznego, charakteryzuje się zazwyczaj długim okresem płatności rozłożonym na comiesięczne raty – i banki są świadome, że sytuacja finansowa kredytobiorcy może ulec krótkoterminowemu lub nawet długoterminowemu pogorszeniu. Stąd wzięły się chociażby wakacje kredytowe, które pozwalają na zawieszenie spłaty chociażby jednej raty w danym okresie.

Warto być świadomym takich usług i nie bać się z nich korzystać w razie konieczności, zwłaszcza jeśli przewidujemy, że nasze problemy finansowe mogą się w krótkim czasie rozwiązać lub sytuacja nieco się polepszy. Brak płatności raty nawet tylko w jednym miesiącu może przynieść nam sporą ulgę i pozwolić spokojnie poszukać innych rozwiązań.

Z kolei jeżeli wydaje się nam, że problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań będą trwać dłużej, to i tak warto skontaktować się z bankiem i negocjować obniżenie wysokości rat. Najgorsze co możemy zrobić, to przestać płacić i unikać kontaktu z wierzycielem. Dzwoniąc i rzeczowo przedstawiając sytuację, stawiamy się w znacznie lepszym świetle i zwiększamy swoje szanse na wynegocjowanie dobrych warunków.

Modyfikacja umowy kredytowej oczywiście wiązać będzie się z pewnymi kosztami (chociażby kwestia aneksu), ale być może niższa rata pozwoli nam uporządkować pewne sprawy i zachować ciągłość płatności, co pozwoli uniknąć poważniejszych konsekwencji.

Dowiedz się więcej: Czym skutkuje spóźniona rata kredytu? >>

Postaraj się maksymalnie ograniczyć wydatki

Każdy z nas przyzwyczaja się do pewnego standardu życia i bardzo ciężko z dnia na dzień z niego zrezygnować. Jednakże w przypadku nadchodzących problemów finansowych jak najszybsze ograniczenie wydatków może wydatnie nam pomóc z uporaniem się z tarapatami.

Zdecydowanie lepiej bowiem samemu, na swoich warunkach i mając jeszcze pewną kontrolę ograniczyć swój standard życia, niż czekać aż wymuszą to na nas długi, a w najgorszym wypadku komornicy.

W walce z długami bardzo ważna jest dyscyplina i kontrola nad wydatkami. Na jakiś czas warto zacisnąć pasa i skupić się na spłacaniu zobowiązań. Zaległości w tej materii mogą w bardzo krótkim czasie pogłębić nasze problemy finansowe w momencie, kiedy sprawa trafi do firmy windykacyjnej, a następnie do komornika.

Jeśli stałą część naszych comiesięcznych wydatków stanowią wyjścia do kina, do restauracji czy wypady weekendowe, to na pewien czas powinniśmy z nich zrezygnować i przeznaczyć te pieniądze na regulowanie pożyczek czy kredytów.

Dobrym pomysłem jest również poszukanie dodatkowego źródła zarobków. Na rynku pracy nie brakuje dorywczych zajęć, z których to wynagrodzenie pomoże zasilić budżet domowy i spłata kredytu nie będzie wówczas taka straszna.

Niestety bierność i brak zmian raczej do niczego dobrego nie doprowadzą. Im wcześniej zaczniemy działać, tym szybciej może nam się udać wyjść na prostą.

Dowiedz się więcej: Mam długi: co robić, czego unikać (złote zasady oddłużania) >>

Jak nie wpaść w problemy finansowe?

Powyżej przedstawiliśmy kilka pomysłów na to, co robić i czego nie robić, kiedy na horyzoncie pojawiają się problemy finansowe. Nie od dziś jednak wiadomo, że zdecydowanie lepiej zapobiegać niż leczyć. Oczywiście zdarzają się takie sytuacje (choroba, wypadek, nagła utrata pracy), których nie da się przewidzieć, ale często tarapaty finansowe są wypadkową wielu składowych i decyzji, których można było uniknąć.

Przede wszystkim warto, naprawdę warto, prowadzić sobie spis przychodów oraz wydatków i na bieżąco monitorować pojawiające się na nim wartości. W ten sposób czarno na białym zauważymy, kiedy niebezpiecznie zaczniemy balansować na krawędzi płynności finansowej oraz jakiego typu wydatki mogą być tutaj największym problemem.

Taka chłodna analiza być może powstrzyma nas od zaciągnięcia kolejnego kredytu, którego to raty mogą sprawić, że nie będziemy w stanie wyjść na plus (albo chociaż na zero) w miesięcznym bilansie. Kontrola swoich wydatków w porównaniu do przychodów (nawet okresowa, niekoniecznie comiesięczna) powinna być prowadzona w każdym gospodarstwie domowym. W ten sposób nie damy się zaskoczyć i odpowiednio wcześnie będziemy mogli zareagować.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Kamil Podsiadło Kamil Podsiadło [+ info]

Z wykształcenia absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, który chce Ci pomóc lepiej zrozumieć zagmatwany świat finansów. Prywatnie kibic piłkarski, miłośnik geocachingu i amator poznawania rozmaitych zakątków Polski.

Zobacz również