Samochody hybrydowe: przyszłość motoryzacji?

Samochody hybrydowe są uznawane za przyszłość motoryzacji. Specjalizuje się w nich koncern Toyoty, jednak nie tylko ta grupa stawia na te rozwiązania. W dalszym ciągu największą popularnością cieszą się silniki benzynowe oraz diesla, jednak coraz większy udział zyskują auta z hybrydowym napędem. Czytaj dalej!

 
Samochody hybrydowe: przyszłość motoryzacji?
Samochody hybrydowe stają się coraz bardziej popularne / źródło zdjęcia: Depositphotos / londondeposit

Samochody hybrydowe to połączenie zalet jakie niosą za sobą samochody elektryczne oraz auta tradycyjne. Konstrukcja łączy w sobie rozwiązanie z obu tych rodzajów – zazwyczaj hybrydy posiadają jeden silnik spalinowy oraz jeden lub więcej elektrycznych. Jest to kompromis pomiędzy zaletami a wadami obu rodzajów napędu. Stosowana technologia wykazuje się coraz wyższym stopniem dopracowania, na co wskazuje rosnąca popularność hybryd nie tylko na rynku polskim.

Samochody hybrydowe – przyszłość motoryzacji?

Jak wspomniano na wstępie, samochody hybrydowe łączą w sobie konstrukcję właściwą zarówno dla klasycznych samochodów elektrycznych oraz tych wyposażonych w silniki spalinowe. Udział w funkcjonowaniu tych poszczególnych rodzajów napędu jest różny, w zależności od konkretnego pojazdu.

Koncepcja stosowania silników elektrycznych wraz z silnikami spalinowymi opiera się na dążeniu do zmniejszenia zużycia paliwa. W niektórych technologiach ich funkcją jest również wzrost mocy auta.

Charakterystyka aut hybrydowych

Zasadniczo można wyróżnić dwa rodzaje tego rodzaju samochodów, zaś różnice stanowi silnik.

Napęd hybrydowy, w którym auto korzysta z silnika elektrycznego, zaś po jego wyczerpaniu jednostka spalinowa zużywa paliwo do produkcji prądu, nazywany jest szeregowo-równoległym. Jest to najczęściej stosowana technologia, która została spopularyzowana przez Toyotę. Po raz pierwszy zastosowano ją już w 1997 roku w modelu Prius.

Alternatywą dla hybryd szeregowo-równoległych są rozwiązania typu „Plug In”, gdzie istnieje możliwość naładowania pojazdu w domu. Auto wystarczy podłączyć do domowej sieci elektrycznej, by za godzinę móc już z niego korzystać.

W obu powyższych przypadkach dużą uciążliwością jest jazda w trasie. Ograniczeniem jest pojemność baterii, pozwalająca na przejechanie ok. 50 km. Z tego powodu takie auta nadają się głównie do jazdy po mieście, zaś dla osób korzystających z auta na dłuższych dystansach ciekawą opcją są tzw. „miękkie hybrydy”.

Podróżowanie na samym silniku elektrycznym nie jest możliwe, pełni jedynie funkcję pomocniczą względem jednostki spalinowej, dodając jej mocy. Wpływa to na obniżenie spalania, co zwiększa ekonomiczność jazdy. Taką technologię zastosowała Honda w systemie zwanym IMA (Integrated Motor Assist).

Samochody hybrydowe a ładowanie

Ładowanie silnika elektrycznego w najnowszych konstrukcjach polega na odzyskiwaniu energii, powstającej w wyniku hamowania i tarcia pomiędzy klockami a tarczami hamulcowymi. Powstające ciepło konwertowane jest na prąd, zasilającej silniki elektryczne.

Takie zastosowanie pozwala na efektywną redukcję zużycia paliwa, dzięki czemu samochody hybrydowe są bardziej ekologiczne i tańsze w eksploatacji niż ich spalinowe odpowiedniki. Takie rozwiązanie było testowane w Formule 1 i znane było jako system KERS.

Co warto wiedzieć przez zakupem?

Samochody hybrydowe owiane są wieloma mitami. Do najpopularniejszych należą twierdzenia, iż w rzeczywistości takie auta zużywają tyle samo paliwa albo i więcej, co pojazdy z klasycznym napędem.

Jest to jednak sformułowanie niezgodne ze stanem faktycznym, ponieważ w zimowych warunkach istnieje możliwość osiągnięcia spalania nawet na poziomie 3,8 l/100 km. Jest jednak jeden warunek, aby móc cieszyć się takim osiągnięciem – spokojna jazda.

Przy bardziej dynamicznej eksploatacji wskaźnik ten może wzrosnąć nawet do 5 litrów, co w przypadku Toyoty C-HR i tak jest wciąż niezłym rezultatem.

Warto także wiedzieć, że hybrydy Toyoty cieszą się niską awaryjnością. Cała konstrukcja podwozia i nadwozia nie różni się od klasycznych modeli. Różnica tkwi w samym napędzie hybrydowym, który jednak jeszcze nie każdy mechanik potrafi naprawić.

Do najbardziej kosztownych napraw należy wymiana baterii, co wiąże się z wydatkiem rzędu 8-10 tys. złotych. Warto jednak zaznaczyć, że najnowsze konstrukcje tego wymagają dopiero po 200 tys., a nawet 300 tys. przejechanych kilometrów.

Brak wyspecjalizowanych warsztatów

Z uwagi na fakt, iż samochody hybrydowe są mało spopularyzowane na rynku motoryzacyjnym, zaś liczba dopiero rośnie, wciąż brakuje nieautoryzowanych warsztatów, które są w stanie usunąć lub naprawić ewentualne usterki związanych z silnikami.

Na stan dzisiejszy pozostaje korzystać wyłącznie usług z serwisów ASO, ponieważ tylko ich pracownicy posiadają niezbędną wiedzę w tym zakresie. Rynek jednak nie znosi próżni i w marę z pojawianiem coraz większej liczby takich aut na naszych drogach, rosnąć będzie również liczba zakładów potrafiących je naprawić.

Optymizmem napawa jednak kwestia związana z naprawą awarii lub usterek nie związanym z napędem. Wszelkie prace dotyczące np. układu hamulcowego lub jezdnego bez problemu zostaną wykonane w dobrym warsztacie. Ich konstrukcja nie różni się od innych rozwiązań, stosowanych w klasycznych modelach.

Nieco inaczej sprawa wygląda z układem klimatyzacji, ze względu na fakt, iż kompresor napędzany jest przez silnik elektryczny. W związku z tym należy dysponować odpowiednią wiedzą oraz sprzętem, by dokonać serwisu klimatyzacji. Takie zakłady jednak już są na polskim rynku.

Technika jazdy hybrydą

Warto wspomnieć również o samej technice jazdy, ponieważ auta wyposażone w napęd hybrydowy wymagają nieco innego traktowania. Kluczowe jest nabycie umiejętności, w którym momencie wyłącza się silnik elektryczny i kiedy zaczyna pracować spalinowy. Wyczucie tego umożliwi nam korzystanie jak najwięcej z energii elektrycznej, co przyczyni się znacząco na zmniejszenie zużycia paliwa.

Samochody hybrydowe – popularne modele

Na polskim rynku motoryzacyjnym hybrydy stanowią jeszcze niewielki udział, wynoszący nieco ponad 3%. Tendencje z ostatnich lat wskazują jednak, że zainteresowanie tą technologią nieustannie rośnie, na co wskazuje dynamiczny wzrost tego segmentu. W ujęciu rok do roku jego dynamika wynosi ok. 95%.

Najpopularniejsze tego typu auta produkuje Toyota. Hybrydy z tego koncernu są najchętniej kupowane, o czym swiadczą wyniki sprzedażowe modelu C-HR. W samym okresie od stycznia do kwietnia w 2017 roku sprzedano ponad 1700 tych crossoverów. Nabywców kusi nowoczesna linia nadwozia oraz relatywnie niska cena, ponieważ nowy egzemplarz z salonu to wydatek od 106 tys. złotych.

 

Zaskoczeniem jest spore zainteresowanie luksusowym autem z napędem alternatywnym. Lexus NX w samym tylko okresie od stycznia do kwietnia 2017 roku sprzedał się w liczbie 223 egzemplarzy, co zważywszy na wysoką cenę jest ciekawym wynikiem. Takie samochody hybrydowe to wydatek zaczynający się od 159 tys. złotych.

 

Warto zaznaczyć, że nie tylko Toyota oraz jej luksusowa marka Lexus oferuje hybrydy. Coraz odważniej w ten segment celują również inne koncerny i co istotne, również odnoszą sukcesy. Przykładem na to jest kompaktowa Kia Niro.

W pierwszym kwartale 2017 roku sprzedano 133 egzemplarze. O popularności tego modeli decyduje m.in. stosunkowo niższa cena niż u konkurencji. W najtańszej wersji takie auto możemy nabyć już za nieco ponad 88 tys. złotych.

 

Samochody hybrydowe mają potencjał, by stać się przyszłością motoryzacji. Stosowane w nich rozwiązania skutecznie eliminują ograniczenia związane z silnikami elektrycznymi, jednocześnie oferując niższe spalanie niż jednostki spalinowe.

O praktyczności takich konstrukcji wskazuje przede wszystkim rosnąca tendencja udziału tego segmentu w polskim rynku motoryzacyjnym. Pojawia się również coraz więcej egzemplarzy na rynku wtórnym, co umożliwi zapoznanie się z tą technologią szerszej grupie odbiorców.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Michał Nielub Michał Nielub [+ info]

Z wykształcenia marketingowiec, z doświadczenia przedsiębiorca. Prowadzi własną firmę B&M Outsources, poza tym wspiera projekty inwestycyjne m.in. producenta mebli dla statków, hoteli, biur oraz gastronomii. Od 2014 roku jako wiceprezes zarządza Stowarzyszeniem Kreacje Innowacje, zajmującego się rozwojem przedsiębiorczości oraz kultury. Funkcję wiceprezesa pełni również w Stowarzyszeniu Pasażerów Kolejowych Siemianice. Poza pasjami biznesowymi, prywatnie podróżnik i stały bywalec festiwali, na które zabiera zarówno żonę oraz o ile okoliczności pozwalają - również dzieci. Ulubione miejsca? Kaszuby, Kraków oraz Toskania.

Zobacz również