Resztki w kuchni – jak dać im drugie życie i je wykorzystać w kuchni?

Przygotowując potrawy i desery, szczególną uwagę należy zwracać także na resztki w kuchni - zanim je wyrzucisz, sprawdź, jak możesz je wykorzystać!

 
Resztki w kuchni – jak dać im drugie życie i je wykorzystać w kuchni?
Co zrobić z resztkami jedzenia? / źródło zdjęcia: Getty Images / Neustockimages

Ugotować pyszną potrawę to jedno, ale ugotować pyszną potrawę i wykorzystać jak najwięcej z każdego produktu – to już co innego. Za każdym razem, kiedy cokolwiek gotujemy, powinniśmy być przede wszystkim rozsądni i robić to z głową. A w skrócie to oznacza wykorzystywanie jak najwięcej i wyrzucanie jak najmniej.

Niestety w wielu domach w ogóle nie myśli się o tym, że większość rzeczy, które wyrzucamy i nazywamy „resztkami”, można jeszcze wykorzystać na setki sposobów, oszczędzając tym samym pieniądze. Cóż, bycie ekonomicznym w kuchni to niełatwa sztuka, ale na szczęście kuchnia „zero waste” staje się coraz bardziej modna i warto się do niej przekonać. Wystarczy zacząć stosować kilka poniższych trików i metod w codziennym życiu, a przekonamy się dzięki temu, że można wyrzucać mniej oraz mieć więcej, płacąc w sklepie tyle samo.

Resztki w kuchni – co z nimi zrobić?

1. W chlebaku zostało czerstwe pieczywo?

Resztki w kuchni – pieczywo

źródło zdjęcia: materiały nadesłane przez autorkę artykułu – Darię Głowienkowską – Analiza Smaku

Myślę, że w każdym domu od czasu do czasu zostają stare suche bułki lub chleb, którymi później karmimy kaczki w parku. Po co, skoro sami możemy to wykorzystać i zjeść ze smakiem?

Z pieczywa, które jeszcze nie ususzyło się na kamień, ale jest już kilkudniowe, twardsze i mniej smaczne, przygotujemy fajny dodatek do zup czy sałatek, jakim są grzanki. Wystarczy bułkę lub chleb pokroić w kosteczkę i podsmażyć na patelni z dodatkiem oleju i przypraw lub upiec w piekarniku.

Możemy także przygotować z nich chlebową zapiekankę, a starsze kromki chleba usmażyć w jajku na maśle i zjeść z cukrem (smaki dzieciństwa).

Jeśli mamy już tylko twarde bułki, to możemy je namoczyć w mleku i dodać do mięsa mielonego na kotlety lub gołąbki zamiast ryżu. To sprawi, że mięsko będzie bardziej miękkie i delikatne.

Jeśli natomiast twarde bułki zetrzemy na tarce, to otrzymamy domową bułkę tartą idealną do panierowania i zagęszczania.

2. A może jest tam również wysuszone ciasto drożdżowe lub chałka?

Resztki w kuchni – chałka

źródło zdjęcia: materiały nadesłane przez autorkę artykułu – Darię Głowienkowską – Analiza Smaku

Absolutnie odradzam wyrzucanie suchego ciasta drożdżowego. Ominie nas wtedy mnóstwo przyjemności. Sucha chałka jest świetna do zrobienia tostów francuskich (przepis). Im bardziej wysuszona, tym lepiej, ponieważ wchłonie ona więcej płynu, będzie smaczniejsza i delikatniejsza po przygotowaniu. Tosty francuskie smakują idealnie na leniwe niedzielne śniadanie z dżemem, świeżymi owocami, jogurtem lub po prostu cukrem pudrem.

Słodka zapiekanka to również świetny pomysł na wykorzystanie suchego ciasta drożdżowego. Wystarczy pokroić je w kostkę, umieścić w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem, a następnie zalać mieszanką jajek, mleka, cukru i cynamonu. Można także dodać owoce takie jak jabłka, truskawki czy śliwki. Następnie zapiekamy przez pół godziny i gotowe! Kto by pomyślał, że takie pyszności można otrzymać z wyschniętego ciasta.

3. Co zrobić z białkiem lub żółtkiem jajek, których nie wykorzystaliśmy?

Resztki w kuchni – jaja

źródło zdjęcia: Getty Images / vaaseenaa

To jeden z częstszych „odpadków” w kuchni i jeden z tych, który daje największe pole do popisu. Białka jajek, które pozostają np. po przygotowywaniu ciasta kruchego, można wykorzystać do zrobienia bezy lub małych bez, które później można wykorzystać do deserów.

Ponadto w wielu przepisach, w których dodaje się jajka, można wykorzystać tylko białka, np. kiedy robimy pulpety lub kotlety mielone. Białko można także wykorzystać po prostu do panierowania mięsa przed smażeniem.

Można nimi zastąpić także jajka w niektórych ciastach, na przykład jogurtowym, muffinach lub batonikach owsianych (przepis), a nawet w cieście naleśnikowym.

A co jeśli zostaną nam żółtka? Zrobimy z nich pyszny kogel-mogel, którym zalejemy owoce i zapieczemy w piekarniku. Powstanie tym samym przepyszny deser dla niezapowiedzianych gości.

Innym pomysłem na deser z wykorzystaniem samych żółtek, jest krem zabajone lub kruszonka, pod którą również można zapiec owoce. Świetnym pomysłem na szybkie ciasto, do którego potrzebujemy samych żółtek, jest ciasto kruszonkowe (przepis) lub kruche ciasteczka. Idealne w razie nagłej ochoty na słodycze.

4. Co zrobić z warzywami i mięsem, na których gotowaliśmy niedzielny rosół?

Resztki w kuchni – kostki rosołowe

źródło zdjęcia: materiały nadesłane przez autorkę artykułu – Darię Głowienkowską – Analiza Smaku

Wszyscy znamy słynną przemianę poniedziałkową z rosołu w pomidorową. Co jednak zrobić z tym, co było bazą do tego rosołu?

Po pierwsze: mięso. Jeśli nie ma go za dużo, to można je  zamrozić (wcześniej obrać ze skór i kości) i kiedy kilka takich porcji się uzbiera (na przykład 3-4), to będzie to świetna baza do zrobienia domowych pasztecików
z mięsem
, farszu do pierogów i krokietów, a nawet domowego pasztetu.

Są jeszcze warzywa. Jednym z pomysłów na wykorzystanie ich, jest po prostu przygotowanie z nich sałatki jarzynowej. Można je także wykorzystać do ugotowania zupy krem z warzyw (taka odmiana od poniedziałkowej pomidorowej).

Fantastycznym pomysłem na wykorzystanie tych warzyw jest zrobienie z nich błyskawicznych, domowych bulionetek (przepis), które można dodawać później do zup i sosów. Takie bulionetki to pełnia smaku i aromatu, które „podkręcą” smak każdego dania.

5. A gdy z obiadu zostaną ziemniaki?

Resztki w kuchni – ziemniaki

źródło zdjęcia: Getty Images / Issaurinko

Tradycyjny domowy obiad zazwyczaj zawiera tłuczone ziemniaki. Często jednak zdarza się, że tych ziemniaków ugotujemy za dużo. Wiadomo, lepiej za dużo, niż miałoby braknąć, prawda? Ale co w takim razie zrobić z ich nadmiarem, którego nikt już nie jest w stanie zmieścić?

Pomyślmy, jeśli tylko do każdego obiadu ugotujemy o jeden ziemniak za dużo, to w ciągu roku może uzbierać się tego bardzo dużo, czym można wykarmić wojsko, a my tak naprawdę to wyrzucamy. Czas to zmienić! Nie wyrzucajmy tych ziemniaków, które nie zostały ruszone przez domowników.

Schowajmy je do lodówki i następnego dnia można zrobić z nich kopytka, kluski śląskie, czy knedle. Oczywiście takich resztek może być zbyt mało na ulepienie klusek dla całej rodziny, ale wtedy mniej ziemniaków będziemy musieli obrać i ugotować dodatkowo.

Ponadto, resztki można wykorzystać do babki ziemniaczanej lub do farszu na pierogi ruskie. Jeśli ziemniaki nie są polane sosem, to możemy nimi także zagęścić zupę lub gulasz, zamiast robić to mąką – rozwiązanie o wiele zdrowsze, za które nasze biodra będą wdzięczne.

6. A jeśli na obiad był ryż, kasza lub makaron?

Resztki w kuchni – ryż

źródło zdjęcia: Getty Images / costinc79 

Sytuacja ma się podobnie jak z ziemniakami po obiedzie. Jeśli zostały nam się resztki ryżu, kaszy, makaronu, to także można je wykorzystać. Zrobimy z nich na przykład różne zapiekanki. Wystarczy dorzucić warzywa (mogą być mrożone), trochę sera startego na tarce, podsmażone mięso mielone, następnie zapiec i gotowe. Powstanie w te sposób pyszny obiad na następny dzień.

Innym pomysłem jest przygotowanie posiłku do pracy lub zrobienie sałatki. Jeśli dodatki nie są „umazane” żadnym sosem z obiadu, to można je także wykorzystać na słodko, w formie zapiekanego ryżu na mleku (przepis), ryżu z jabłkami czy makaronu z serem.

Kasze świetnie się odnajdą jako dodatek do farszu do pierogów lub jako baza do zrobienia wegańskich pieczeni lub pasztetów. Z kaszy jaglanej możemy przygotować także pyszne kotleciki, placuszki lub zdrowe babeczki na słodko.

7. I na koniec słów kilka o dojrzałych owocach i warzywach

Resztki w kuchni – zupa

źródło zdjęcia: Getty Images / LightFieldStudios

Owoce i warzywa, które są już bardzo dojrzałe, często wydają nam się nie do zjedzenia i niestety lądują w koszu. Jemy oczami. Kiedy leżą przed nami dwa jabłka, z których jedno ma bardziej pomarszczoną skórkę i kilka brązowych plamek, a drugie jest piękne, jędrne i błyszczące, to sięgniemy po to drugie. Co stanie się z pierwszym? Nic. Będziemy je ignorować, aż zupełnie się zepsuje, po czym je wyrzucimy lub zrobimy to od razu. Jabłka to tylko przykład, bo takie sytuacje dotyczą każdego warzywa i owocu, bez wyjątku.

Bardzo często zdarza się, że otwieramy lodówkę i widzimy trochę pomarszczone marchewki, selera czy niezbyt jędrne pomidory. Widząc je, stwierdzamy, że nic już z nich nie będzie, po czym lądują w koszu. Oczywiście te produkty, na których jest choć odrobina pleśni, do niczego się faktycznie nie nadają, ale takie, które odrobinę odbiegają od ideału już można wykorzystać. Ich wyrzucanie to prawdziwe marnowanie jedzenia i pieniędzy.

Wystarczy obrać warzywa, wykroić brzydsze części i zrobić z nich zupę krem, zapiekankę, dodać do sosów, ugotować i pokroić na sałatkę. Z dojrzałych bananów zrobimy przepyszne ciasto bananowe (przepis), koktajle i smoothie. Możemy także usmażyć z nich błyskawiczne placuszki. Z innych owoców możemy przygotować musy, np. prażone jabłka do naleśników lub wykorzystać do szarlotki. Pamiętajmy, żeby nie zawsze oceniać warzywa i owoce po skórce, bo często ta, która jest trochę bardziej pomarszczona i poplamiona świadczy o bardzo smacznym wnętrzu.

 

Możliwości na oszczędności podczas gotowania jest naprawdę dużo, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Te kilka metod to wstęp do świata kuchni „zero waste”. Gotujmy z głową. Nie wyrzucajmy jedzenia. Myślmy i kombinujmy w kuchni, bo mogą z tego powstać wspaniałe potrawy i przekąski. Inspiracji można szukać wszędzie, obecnie Internet wręcz pęka od metod na wykorzystanie resztek, więc to naprawdę nie jest trudne, wystarczy chcieć!

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Daria Głowienkowska Daria Głowienkowska [+ info]

Z wykształcenia jestem matematykiem, ale prawdziwą pasję znajduję po pracy. Wtedy przesiaduję w kuchni, bo po prostu lubię karmić ludzi! Uwielbiam gotować i sprawiać radość jedzeniem. Chcę wszystkim pokazać, że gotowanie jest dla każdego. Jestem absolutnym przeciwnikiem fast-foodów pod każdą postacią, a na blogu Analiza Smaku staram się pokazać, jak produktami z osiedlowego warzywniaka czy ryneczku zastąpić wyroby z puszki i papierka. Obserwuj na Instagramie oraz na Pintereście.

Zobacz również