Przyspieszacz opalania – to musisz wiedzieć!

Nie lubisz długiego wylegiwania się na słońcu? Sprawdź, jak działa przyspieszacz opalania i ciesz się złocistym odcieniem na skórze!

 
Przyspieszacz opalania – to musisz wiedzieć!
Przyspieszacz opalania – wszystko, co musisz wiedzieć

Każdy z nas marzy latem o pięknej, muśniętej słońcem skórze. Nie wszyscy jednak lubią długie wygrzewania się w ostrych promieniach lub ich skóra jest odporna na opalanie i zamiast złocistego odcienia pojawia się czerwona, poparzona warstwa naskórka.

Istnieje jednak preparat, który może stać się doskonałym rozwiązaniem dla osób pragnących uzyskać ciemniejszy odcień w krótkim czasie. Przyspieszacz opalania to kosmetyk sprawiający, że skóra zmienia kolor znacznie szybciej. Jak działa i czy jest bezpieczny?

Przyspieszacz opalania – jak działa kosmetyk?

Przyspieszacz do opalania to preparat, który pozwala na uzyskanie satysfakcjonującego nas odcienia skóry w znacznie krótszym czasie. Jego działanie oparte jest o tzw. prekursory produkcji melaniny, które są najczęściej pochodnymi tyrozyny. Po nałożeniu kosmetyku na skórę związki te pobudzają ją do produkowania melaniny, dzięki czemu jej odcień staje się znacznie szybciej ciemny. W ten sposób ekspozycja na słońce może być dużo krótsza.

Dodatkowo produkt dobrej jakości zabezpiecza nas także przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Już sam fakt, że będziemy przebywać na słońcu krócej niż zwykle zmniejsza ryzyko wystąpienia niebezpiecznych i bolesnych poparzeń. Do tego przyspieszacz nie powoduje szybszego znikania opalenizny. Utrzymuje się ona tak samo długo jak w przypadku zażywania kąpieli słonecznych bez żadnych preparatów.

Przyspieszacz opalania – jak używać?

Na rynku znajduje się wiele preparatów tego typu, dlatego zawsze należy przestrzegać wytycznych zaznaczonych na opakowaniu, by mieć pewność, że kosmetyk zadziała w prawidłowy sposób. Zazwyczaj należy go jednak nałożyć na 30 minut przed wyjściem na słońce. Dzięki temu zawarte w preparacie substancje będą mogły w pełni aktywować wydzielanie melaniny i przyspieszyć proces brązowienia skóry.

Pamiętajmy, żeby rozprowadzić go dokładnie na całym ciele, by powstała opalenizna była równomierna. Po opalaniu należy się wykąpać, by pozbyć się substancji ze skóry. Warto także po kąpieli dokładnie nawilżyć skórę, by przynieść jej ulgę.

Dla kogo przyspieszacz opalania to dobry wybór?

Preparat przyspieszający brązowienie skóry będzie doskonałym rozwiązaniem zwłaszcza dla osób, które źle znoszą długotrwałą ekspozycję na słońce. Wielu z nas nie tylko nie przepada, ale wręcz nie może wygrzewać się w ostrych promieniach. Mimo to chcielibyśmy móc pochwalić się piękną, złocistą skórą. W takich przypadkach sięgnięcie po taki kosmetyk może okazać się strzałem w dziesiątkę!

Kosmetyk świetnie sprawdzi się także w przypadku posiadaczy skóry wrażliwej, która łatwo ulega poparzeniom słonecznym i szybko staje się czerwona. Dzięki przyspieszeniu procesu nie będzie ona narażona na mocne promienie zbyt długo.

Zawsze należy jednak pamiętać o tym, że nasz preparat powinien być dodatkowo wyposażony w wysokie filtry przeciwsłoneczne. Przyspieszacz opalania dzięki aktywowaniu wydzielania melaniny pozwala także na uzyskanie ładniejszego odcienia naszej skóry w stosunku do opalania bez użycia żadnych dodatkowych preparatów.

Dowiedz się więcej: Opalanie natryskowe – jak działa i czy warto skorzystać? >>

Przyspieszacz opalania – to musisz wiedzieć! - opalanie

Jak wybrać odpowiedni kosmetyk?

Na drogeryjnych półkach możemy znaleźć przyspieszacze różnych marek. Zanim więc zdecydujemy się na zakup konkretnego produktu, należy zwrócić uwagę na kilka aspektów.

  • Przede wszystkich sprawdzamy skład kosmetyku. Powinny znaleźć się w nim wspomniane wyżej substancje aktywne, czyli aminokwas psoralenu lub tyrozyny.
  • Podczas opalania skóra znacznie szybciej się odwadnia, dlatego na liście składników nie może zabraknąć substancji nawilżających, które będą chronić nas przed utratą wody.

  • Warto także wybierać preparaty zawierające witaminę A lub E. Działa ona przeciwzmarszczkowo i zapobiega starzeniu się skóry, które powodowane jest ekspozycją na słońce.
  • Bardzo ważne jest, by preparat posiadał ochronę przeciwsłoneczną, czyli filtry. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że nasza skóra będzie dostatecznie chroniona przed szkodliwym skutkiem promieniowania. Jeżeli wybierzemy kosmetyk bez takiej ochrony warto przed opalaniem zastosować dodatkowo krem przeciwsłoneczny. Wysokość wskaźnika powinna być dostosowana do wrażliwości naszej skóry. Na twarz warto jednak nakładać krem z filtrem 50. Filtry w żaden sposób nie blokują działania przyspieszacza, ale są konieczne do chronienia skóry przed szkodliwymi promieniami.
  • Warto zwracać także uwagę na sposób aplikowania oraz konsystencję przyspieszacza. Kosmetyk te najczęściej dostępne są w formie lekkiego balsamu. Możemy jednak spotkać także aerozole, które dla wielu mogą okazać się znacznie łatwiejsze w nakładaniu.

Czy przyspieszacz opalania jest bezpieczny?

Tak, jeżeli pamiętamy o dodatkowej ochronie przeciwsłonecznej i przestrzegamy zaleceń producenta. Pamiętajmy, że nakładając taki produkt nie możemy przebywać na słońcu tak długo jak zwykle, gdyż nasza opalenizna może stać się zbyt mocna, a przez to groźna dla naszego zdrowia.

Ich stosowania nie poleca się także osobom o skórze bardzo wrażliwej na słońce, która nawet podczas używania wysokich filtrów jest szybko podrażniona pod wpływem działania mocnych promieni.

Dowiedz się więcej: Opalanie w ciąży – dozwolone czy nie? >>

Naturalne przyspieszacze opalania

Jeżeli nie mamy ochoty sięgać po kosmetyki przyspieszające opalanie, możemy na początek spróbować naturalnych metod, które również mogą przyczynić się do uzyskania znacznie ładniejszego odcienia skóry.

Jednym z najbardziej znanych jest sok z marchwi. Świeżo wyciśnięty należy spożywać codziennie, a już po kilku tygodniach zauważymy, że nasza karnacja nabiera ładniejszych kolorów. Ponadto w smacznym soku znajdziemy wiele drogocennych witamin, które działają przeciwstarzeniowo i poprawiają stan naszej skóry.

Dowiedz się więcej: Koktajle warzywne – zdrowe i pyszne przepisy >>

Jeżeli nie mamy dostępu do świeżego soku, możemy sięgnąć po preparaty z apteki zawierające beta-karoten. Regularnie zażywane zadziałają w podobny sposób jak przyspieszacz opalania z drogerii.

Naturalny przyspieszacz opalania

Co zamiast przyspieszacza do opalania?

Istnieje wiele metod pozwalających na uzyskanie fantastycznej opalenizny bez narażania się na skutki uboczne nadmiernej ekspozycji na słońce. Jednym z najbezpieczniejszych jest samoopalacz.

Kosmetyk nakładamy na ciało po peelingu i równomiernie rozcieramy. Już po kilku godzinach nasza skóra stanie się ciemniejsza bez potrzeby przebywania na słońcu. Dużą zaletą takich preparatów jest fakt, że sami możemy dostosowywać odcień do naszych preferencji.

Na drogeryjnym rynku znajdziemy także samoopalacz do twarzy. Na naszą buzię nakładamy najczęściej kremy z wysokimi filtrami, dlatego uzyskanie naturalnej opalenizny bywa trudne. Używając kremu opalającego możemy natomiast w prosty sposób przyciemnić naszą karnację do pożądanego stopnia.

Alternatywą dla przyspieszacza opalania mogą być także startery, zwane inaczej aktywatorami. Ich działanie jest nieco słabsze, ale zarazem łagodniejsze. Zawierają one małą dawkę DHA, czyli związku pobudzającego produkcję melaniny nawet bez udziału słońca.

Stosuje się go już na 1-2 tygodni przed przewidzianą ekspozycją na słońce. W ten sposób nasza skóra w kontakcie z promieniami będzie znacznie szybciej ciemnieć przybierając złocisty, naturalny odcień.

Dowiedz się więcej: Najlepsze samoopalacze do twarzy i ciała >>

Marzenia o złocistej opaleniźnie, którą będziemy mogli chwalić się w letnich strojach mogą stać się jeszcze łatwiejsze do zrealizowania dzięki zastosowaniu przyspieszacza opalania. Kosmetyk pozwala na uzyskanie pożądanych efektów w znacznie krótszym czasie, dzięki czemu nie będziemy musieli narażać się na zbyt długie przebywanie na słońcu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Mariola Krzyżak Mariola Krzyżak [+ info]

Cyfrowy nomada, kreatywna poszukiwaczka inspiracji, podróżuje wszędzie tam, gdzie można znaleźć miejsca idealne do pisania. Absolwentka filologii polskiej z zamiłowaniem buszująca po półkach księgarni i kolekcjonująca stare książki. Codziennie przelewa na ekran natłok myśli pozwalając im płynąć w świat. Nie może żyć bez porannej dawki nowinek ze świata polityki i nauki. Uwielbia dźwięk ruszającego samolotu, pieczenie chleba, malowanie ścian i przesiadywanie z laptopem w kawiarniach na całym świecie.

Zobacz również