Poród w wodzie – czym różni się od zwykłego porodu?

Poród w wodzie staje się coraz popularniejszy. Jak przebiega i czy warto się na niego zdecydować? Dowiedz się więcej już teraz!

 
Poród w wodzie – czym różni się od zwykłego porodu?
Jak wygląda poród w wodzie? / źródło zdjęcia: Getty Images/ mshallenberg

Poród w wodzie nie jest wynalazkiem współczesności, gdyż jest praktykowany w różnych krajach od wielu lat. Według legend już w starożytnym Egipcie Kleopatra właśnie w ten sposób wydała na świat swoje potomstwo. Pierwszą taką procedurę opisaną przez lekarza zastosowano we Francji w 1805 roku.

W Polsce pierwszy raz wykorzystano technikę tego typu w latach 90. ubiegłego wieku. Od tego czasu niestety nadal niewiele ośrodków dysponuje warunkami odpowiednimi do zastosowania tej metody. Jeżeli jednak w naszej okolicy znajduje się szpital proponujący takie rozwiązanie, warto skorzystać z takiej okazji, gdyż zanurzenie w wodzie podczas akcji porodowej znacznie łagodzi ból.

Jak wygląda poród w wodzie?

Rodzenie w wodzie jest techniką, która ma bardzo dużo zalet. Największą z nich jest uśmierzanie naturalnych dolegliwości bólowych. Kobiety zarówno w ciąży, jak i podczas porodu lubią przebywać w wodzie, która sprawia, że ich ciało staje się lżejsze, mięśnie rozluźnione, a dziecko w brzuchu zrelaksowane.

Wykorzystanie wodnego otoczenia sprzyja więc także znacznie łagodniejszemu przebiegowi akcji porodowej. Aby jednak do tego doszło, muszą być spełnione odpowiednie warunki.

Przygotowanie do porodu w wodzie

Urodzenie dziecka w basenie wypełnionym wodą pozornie nie różni się znacznie od tradycyjnego porodu naturalnego. Wymaga jednak odpowiedniego przygotowania i zdobycia wiedzy, która ułatwi nam zrozumienie pewnych mechanizmów i pozwoli na pełne wykorzystanie potencjału wody.

Wiele ośrodków, w których można rodzić w ten sposób, wymaga odbycia wcześniejszego szkolenia. Każdy z nich natomiast zaleca wcześniejszą rozmowę z lekarzem lub położną, którzy będą asystować podczas porodu.

Należy również mieć na uwadze fakt, że przygotowujemy się do porodu rodzinnego, czyli w towarzystwie wybranej przez nas osoby. Kobieta będzie bowiem potrzebować wsparcia podczas wchodzenia i wychodzenia z wanny oraz konieczna będzie stała obecność kogoś, kto w razie omdlenia nie dopuści do zachłyśnięcia się rodzącej.

Bezpośrednio przed porodem konieczne będzie wykonanie lewatywy, aby ewentualna obecność kału nie zaszkodziła dziecku.

Dowiedz się więcej: Objawy porodu – jak rozpoznać, że zbliża się poród?

Jak będzie wyglądać miejsce porodu?

Sala będzie wyglądać podobnie jak zwykła sala porodowa, jednak obok łóżka pojawi się duży basen lub wanna.

Dno powinno być wyłożone folią, która będzie stanowić barierę ochronną przed bakteriami. Poród w wannie będzie odbywać się po zanurzeniu na głębokość około 60 cm w wodzie o temperaturze ciała. Nie może być ona zbyt gorąca lub za niska, gdyż mogłaby negatywnie wpłynąć na przebieg akcji. Woda będzie w trakcie rodzenia systematycznie zmieniania, aby widok krwi i śluzu nie powodował w przyszłej mamie dyskomfortu. Często do basenu dolewa się także soli fizjologicznej, jednak nie jest to konieczne.

Dowiedz się więcej: Szkoła rodzenia – czy warto? Poznaj wszystkie za i przeciw

Poród w wodzie odbywa się w basenie lub w wannie

źródło zdjęcia: Getty Images / Jodi Hall Photography

Akcja porodowa w wodzie

Poród w wodzie jest możliwy w momencie, kiedy szyjka macicy posiada już rozwarcie na minimum 4 centymetry. Wcześniej nie jest to wskazane, gdyż może spowolnić akcję.

Doświadczone w tego typu porodach położne często pozwalają kobiecie samodzielnie decydować o tym, kiedy wejdzie lub wyjdzie z wody. Jeżeli akcja przebiega prawidłowo i mama oraz dziecko czują się dobrze, w wodzie można pozostać do samego końca.

Dowiedz się więcej: Termin porodu – to musisz wiedzieć!

Kojące uczucie delikatnego unoszenia się pomaga rozluźnić mięśnie i złagodzić ból przy skurczach. Maluszek przez 9 miesięcy przybywał w płynie owodniowym, dlatego narodziny do wody będą dla niego mniej szokujące.

Podczas leżenia w wannie kobieta może swobodnie zmieniać pozycję ciała poszukując takiej, w której będzie czuć się najbardziej komfortowo.

Po wypchnięciu dziecka nie musimy obawiać się o jego zachłyśnięcie, gdyż rodzimy je z wody do wody, co oznacza, że nadal oddycha ono pępowiną. Dopiero po kilku sekundach maluszek zostanie wyciągnięty i to właśnie wtedy złapie swój pierwszy oddech.

Maluszek urodzony w ten sposób różni się nieco odcieniem skóry od dzieci, które przyszły na świat w tradycyjny sposób, gdyż jest ona nieco bardziej fioletowa. Nie należy się także martwić, jeżeli nie od razu usłyszymy płacz noworodka. W takich przypadkach pierwszy krzyk pojawia się zazwyczaj nieco później.

Jeżeli kobieta czuje się w wodzie komfortowo, może pozostać w niej także na trzecią fazę porodu, w której rodzi się łożysko. W wielu szpitalach i domach narodzin preferuje się jednak rodzenie na sucho.

Dowiedz się więcej: Plan porodu (wzór) – czym jest i dlaczego warto go mieć?

Poród w wodzie - jego przebieg jest zwykle bardziej komfortowy

źródło zdjęcia: Getty Images / ideabug

Zalety porodu w wodzie

Pozornie wiemy wszystko o ciąży i porodzie, a jednak współcześnie nadal w wielu szpitalach kobietom nie pozwala się na całkowite poddanie się prawom natury, co skutkuje często traumatycznymi doświadczeniami w związku chociażby z potrzebą dużego nacięcia kroku. Poród w wodzie jest natomiast doskonałym rozwiązaniem zarówno dla przyszłej mamy, jak i maluszka. Jakie są jego największe zalety?

Redukcja bólu

Dzięki zanurzeniu w wodzie na ciało w znacznie mniejszym stopniu działa siła grawitacji, dzięki czemu ciężar dużego brzucha nie jest tak dokuczliwy, łatwiej jest zmieniać pozycję ciała i rozluźnić mięśnie. Zwiększa się także produkcja endorfin, dzięki czemu przyszła mama może się zrelaksować.

Mniejsze ryzyko pęknięcia krocza

Ciepła woda doskonale działa na tkanki, które ulegają rozluźnieniu i dzięki temu jedynie w rzadkich przypadkach dochodzi do pęknięcia krocza. Nacinanie w wodzie natomiast zupełnie nie jest potrzebne.

Poprawa krążenia krwi i obniżenie ciśnienia

Delikatne drgania wody oraz jej ruch wpływają kojąco na krążenie, a odprężona kobieta rzadziej boryka się ze skokami ciśnienia.

I faza porodu trwa krócej

Ciało stymulowane przez wodę jest na tyle rozluźnione, że znacznie łatwiej jest przejść przez uciążliwe skurcze. Również II etap porodu będzie przebiegał sprawniej, gdyż według doświadczonych położnych w środowisku wodnym skurcze parte są znacznie bardziej efektywne.

Mniejsza utrata krwi

Poród w wodzie sprawia, że przyszła mama traci mniej krwi, a po urodzeniu dużo łatwiej przechodzi przez okres połogu.

Rodzenie z wody do wody

Tradycyjny poród to duży szok dla dziecka, które z bezpiecznego łona mamy dostaje się do świata, w którym musi natychmiast złapać pierwszy oddech. Kiedy maluch rodzi się do wody, cały proces przebiega znacznie mniej drastycznie. Nie ma żadnego ryzyka zachłyśnięcia się, gdyż noworodek doskonale czuje się w płynnym otoczeniu, a pierwszy oddech nie będzie wymuszoną, a naturalną reakcją, na którą będzie lepiej przygotowany. Warto wspomnieć o tym, że dzieci urodzone do wody znacznie mniej płaczą.

Mniejszy poziom stresu mamy i dziecka

Zrelaksowana mama, to spokojny bobas. W wielu badaniach podkreśla się negatywny wpływ stresu ciężarnej na psychikę dziecka i to samo tyczy się samego porodu.

Poród w wodzie to świetne rozwiązanie dla każdej ciężarnej. W takim otoczeniu znacznie łatwiej o relaks, który z kolei wpływa pozytywnie na przebieg całej akcji porodowej. Jeżeli więc w naszej okolicy znajdują się szpitale lub domy narodzin oferujące taką możliwość, a nasza ciąża przebiegała prawidłowo, warto poważnie zastanowić się nad takim rozwiązaniem. Cena porodu w wodzie nie jest wysoka, biorąc pod uwagę komfort rodzącej. Waha się ona w zależności od placówki od 300 do 500 zł. Niestety w niektórych ośrodkach konieczne będzie także wynajęcie położnej doświadczonej w takiej metodzie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Mariola Krzyżak Mariola Krzyżak [+ info]

Cyfrowy nomada, kreatywna poszukiwaczka inspiracji, podróżuje wszędzie tam, gdzie można znaleźć miejsca idealne do pisania. Absolwentka filologii polskiej z zamiłowaniem buszująca po półkach księgarni i kolekcjonująca stare książki. Codziennie przelewa na ekran natłok myśli pozwalając im płynąć w świat. Nie może żyć bez porannej dawki nowinek ze świata polityki i nauki. Uwielbia dźwięk ruszającego samolotu, pieczenie chleba, malowanie ścian i przesiadywanie z laptopem w kawiarniach na całym świecie.

Zobacz również