Mandat za złe parkowanie: płacić czy nie?

Bywa, że mandat za złe parkowanie wzbudza w pewnych przypadkach wiele emocji. Nie zawsze bowiem poczuwamy się do winy i zastanawiamy się wówczas, czy otrzymany mandat zapłacić, czy też liczyć na jego przedawnienie. A więc płacić czy nie płacić? Dowiedz się więcej i zdecyduj świadomie!

 
Mandat za złe parkowanie: płacić czy nie?
Mandat za złe parkowanie / źródło zdjęcia: Depositphotos / londondeposit

Samochodów jest dzisiaj coraz więcej i mamy coraz większy problem z parkowaniem we wszystkich polskich miastach. Już od jakiegoś czasu trudno jest znaleźć za dnia miejsce do parkowania poza płatną strefą bądź wieczorami w dzielnicach mieszkalnych (tzw. „sypialniach miast”). Co więcej, coraz większe trudności przysparza samo znalezienie miejsca w obszarach płatnego parkowania i na zamkniętych osiedlach mieszkaniowych!

Dlatego niestety często ratujemy się parkowaniem w miejscu niedozwolonym i w konsekwencji otrzymujemy mandat za złe parkowanie. Co jednak zrobić w sytuacji, gdy zostaniemy już ukarani mandatem karnym? Płacić czy nie płacić?

Zakaz zatrzymywania i postoju a mandat za złe parkowanie

Mandat za złe parkowanie jest bardzo częstą konsekwencją łamania przepisów Ustawy Prawo o ruchu drogowym, w szczególności artykułu 49 tejże ustawy. To co potocznie określamy złym parkowaniem odnosi się do sytuacji łamania dwóch zakazów: zatrzymywania lub postoju.

Dowiedz się więcej: Zakaz postoju i zakaz parkowania – ile zapłacimy za mandat? >>

Złamanie ściśle określonych ustawowo zakazów stanowi wykroczenie i podlega karze grzywny w postaci  mandatu karnego.

Rodzaje mandatów karnych

Na początek wyjaśnijmy z jakimi rodzajami mandatów możemy mieć do czynienia.

Wyróżniamy ich trzy rodzaje:

  1. Mandat karny gotówkowy – płatny bezpośrednio u funkcjonariusza, który wystawił taki mandat. Pamiętajmy, że dzisiaj mandat gotówkowy wystawiany jest w drodze wyjątku wobec osoby czasowo przebywającej na terytorium Polski (obcokrajowca) lub niemającej stałego miejsca zamieszkania albo pobytu. Powinien zostać opłacony na miejscu zdarzenia bezpośrednio funkcjonariuszowi, który go nałożył i w walucie polskiej. Mandat taki staje się prawomocny w chwili jego uiszczenia.
  2. Mandat karny kredytowany – płatny w ciągu 7 dni od daty przyjęcia mandatu. Dzisiaj mandat karny kredytowany jest najpopularniejszą formą mandatu – dotyczy obywateli polskich i osób, które mają miejsce zamieszkania lub pobytu na terytorium Polski. Mandat taki staje się prawomocny z chwilą pokwitowania jego odbioru przez ukaranego.
    Warto wiedzieć: Pamiętajmy, że grzywny nałożone mandatem karnym gotówkowym i mandatem karnym kredytowanym mogą być uiszczone w formie bezgotówkowej, na przykład za pomocą karty płatniczej, jeśli funkcjonariusz, który je nakłada dysponuje odpowiednim urządzeniem.
    Uwaga! Możemy odmówić przyjęcia mandatu. Jeśli to uczynimy, funkcjonariusz występuje do sądu z wnioskiem o ukaranie. Należy liczyć się z ryzykiem, że sąd nałoży na nas wyższą karę, niż zaproponowaną w trybie mandatowym.
  3. Mandat karny zaoczny – płatny w terminie 7 dni od dnia wystawienia. Mandat karny zaoczny wystawiany jest za wykroczenie, którego sprawcy nie zastano na miejscu jego popełnienia i gdy nie zachodzi wątpliwość co do osoby tego sprawcy. Mandat taki staje się prawomocny z chwilą uiszczenia grzywny we wskazanym w nim miejscu i terminie.

Dowiedz się więcej: Jak zapłacić mandat? >>

Czas na wystawienie mandatu

W zależności od sposobu stwierdzenia wykroczenia, czas na wystawienie mandatu jest różny i wynosi:

  • 14 dni – jeśli osoba popełniająca wykroczenie została przyłapana na gorącym uczynku lub bezpośrednio po dokonaniu wykroczenia,
  • 90 dni – jeśli wykroczenie stwierdzono pod nieobecność sprawcy, np. nieprawidłowo zaparkowany samochód (mandat za złe parkowanie),
  • 180 dni – jeśli wykroczenie zostało zarejestrowane przez urządzenie kontrolno-pomiarowe np. przez fotoradar.

Wezwanie do sądu za złe parkowanie

W omawianym zagadnieniu kluczowe są dwa pierwsze terminy, a zwłaszcza termin 90 dni, gdyż zdecydowana większość wykroczeń związanych ze złamaniem zakazów postoju lub zatrzymywania się stwierdzana jest właśnie pod nieobecność sprawcy.

Jeśli do tego czasu nie otrzymamy mandatu, nie oznacza to jednak końca sprawy. Jeżeli uprawniona instytucja, w tym przypadku np. policja nie wystawi w ustawowym terminie – 90 dni – mandatu (czyli kary w systemie uproszczonym), wówczas sprawa kierowana jest do sądu na tej samej zasadzie, jak podczas odmowy przyjęcia mandatu przez daną osobę.
Skierowanie wniosku do sądu wydłuża również bieg terminu przedawnienia wykroczenia.

Warto pamiętać, że kary pieniężne nałożone przez sąd, zwykle są znacznie wyższe od tych nałożonych przez policję. Z drugiej strony mamy jednak możliwość obrony i udowodnienia przed sądem, że jesteśmy niewinni. Oczywiście, jeżeli rzeczywiście nastąpiła próba omyłkowego ukarania nas za domniemane złe parkowanie.

Dowiedz się więcej: Punkty karne: aktualny taryfikator mandatów >>

Przedawnienie wykroczenia

A co się stanie w sytuacji, gdy popełniliśmy wykroczenie drogowe, nie zostaliśmy ukarani mandatem, a w ciągu roku od jego popełnienia nie wszczęto postępowania przed sądem?  Takie wykroczenie ulega przedawnieniu po 12 miesiącach od daty jego popełnienia. Jest to kluczowe i w takiej sytuacji policja prowadząca dochodzenie ma 12 miesięcy na to, by wszcząć postępowanie przed sądem. Jeśli sąd nie zajmie się w tym czasie sprawą, ta się przedawnia.

Jeśli jednak sprawa w ciągu roku trafi do sądu i zostanie wszczęte postępowanie – przedawnienie będzie można stwierdzić dopiero po trzech latach od chwili popełnienia wykroczenia.

Przedawnienie mandatu

Kara wyznaczona za wykroczenie drogowe, którego popełnienie doprowadziło do nałożenia na kierowcę mandatu, nie podlega wykonaniu po trzech latach od momentu uprawomocnienia się mandatu. Okres ten jest na tyle długi, że do przedawnienia mandatu dochodzi niezwykle rzadko.

Często stosowanym przez urzędy skarbowe manewrem, pozwalającym na egzekwowanie należności od unikających opłacenia wynikającej z mandatu grzywny kierowców, jest potrącanie równowartości wysokości mandatu z należności pochodzących ze zwrotu nadpłaty podatku dochodowego od osób fizycznych.

Dowiedz się więcej: Przedawnienie mandatu >>

Mandat za złe parkowanie: płacić cy nie płacić?

Decyzję o opłaceniu wystawionego mandatu musimy więc podjąć sami wg nakazu sumienia. Jeżeli nie poczuwamy się do winy, wówczas pozostaje nam czekać na przedawnienie bądź mieć na uwadze, że nasza sprawa może trafić do sądu, gdzie z kolei będziemy musieli przedstawić mocne dowody stwierdzające naszą niewinność.

Nie mając odpowiednich dowodów prawdopodobnym jest, że sprawę przegramy, a w związku z tym będziemy musieli zapłacić więcej (nałożona grzywna powiększona o koszty postępowania sądowego) oraz stracić wiele cennego czasu. Opłacenie mandatu wydaje się być więc najprostszym i najszybszym rozwiązaniem w tego typu przypadkach.

Warto również pamiętać, że zasady dotyczące zatrzymywania się i postoju aut, tak jak wiele innych zasad istniejących w naszym społeczeństwie, zostały stworzone w celu utrzymania komfortu naszego życia. Istnieją więc przede wszystkim po to, żeby dbać o bezpieczeństwo ludzi (samochód postawiony w zakazanym miejscu może być poważnym zagrożeniem), bezpieczeństwo w ruchu drogowym i o szeroko rozumianą przestrzeń publiczną.

Gdyby nie te zasady – w czasach wszechobecności samochodów ludzie parkowaliby gdziekolwiek, co doprowadziłoby do chaosu i ogólnego niezadowolenia. Dlatego jeżeli już zostaliśmy ukarani mandatem kredytowym i zastanawiamy się, czy zań zapłacić, zastanówmy się też, czy postępowanie władz było uzasadnione. Jeśli tak – zapłaćmy i w przyszłości zróbmy wszystko, żeby przepisów prawa nie złamać.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
Zobacz również