Lublana – co naprawdę warto zobaczyć?

Co warto zobaczyć w stolicy Słowenii? Położona w sercu kraju Lublana ma do zaoferowania naprawdę wiele atrakcji, m.in. wzgórze zamkowe i Metelkova to obowiązkowe punkty wycieczki!

 
Lublana – co naprawdę warto zobaczyć?
Lublana - magiczne miasto / źródło zdjęcia: Getty Images / kasto80

Lublana (słoweń. Ljubljana) uznawana jest za zieloną stolicę Europy. Praktycznie w centrum miasta zobaczymy wzgórze zamkowe, za którym rozciągają się już lasy. Miejska część lasu nazywana jest parkiem Tivoli. Ale to miasto ma do zaoferowania o wiele więcej niż parki czy zabytki. Można znaleźć tu miejsca wręcz niespodziewane. Jaką trasę obrać, aby spędzić przyjemnie jeden dzień w Lublanie?

Zwiedzanie Lublany zacznij od… Metelkovej

Potrójny Most (Tromostovje) to jeden z najbardziej znanych mostów w Lublanie, a nawet w Europie. Jego okolica jest też punktem początkowym wielu wycieczek. Zamiast jednak chodzić po mieście w tę i z powrotem, warto obrać jeden kierunek zwiedzania i Potrójny Most zaliczyć w połowie trasy. Gdzie więc zacząć?

Metelkova to idealne miejsce na początek wycieczki. Leży bardzo blisko dworca kolejowego i dworca autobusowego, a w pobliskich uliczkach zmotoryzowani mogą znaleźć miejsca parkingowe. Sama Metelkova nazywana jest ulicą artystyczną. Budynki w obrębie jej placu wyglądają na opuszczone. Często ozdobione są też osobliwymi graffiti czy instalacjami. Nocą otwierany jest tu prawie każdy budynek – warto wejść do środka, do znajdujących się tam barów.

W celu zobaczenia artystycznej strony Metelkovej warto jednak wybrać się tu za dnia. Na Metelkovej znajduje się też słynny Hostel Celica stworzony po byłym areszcie.

Kolejką na wzgórze zamkowe

Lublana – Smoczy Most

źródło zdjęcia: Getty Images / Trifonov_Evgeniy

Wychodząc od strony Celicy na ulicę Metelkovą, warto iść do Muzeum Sztuki lub oddziału Muzeum Narodowego, które znajdują się za rogiem. Jeśli nas to nie interesuje, spacer należy kontynuować w stronę ulicy Slomskovej, by potem skręcić w ulicę Kotnikovą, gdzie finalnie dojedziemy do ulicy Komenskega. Stąd można iść w prawo lub w lewo, ale potem należy skręcić w stronę rzeki (lub górującego nad miastem zamku).

Po co? Ponieważ nad rzeką wyłoni się Zmajski Most (Smoczy most). Most ze słynnymi posągami smoków strzegącymi miasta. Przez most można przejść na drugą stronę rzeki, a przechodząc kolejną ulicę trafimy do kolejki, który zawiezie nas na wzgórze zamkowe.

Na zamek warto wjechać choćby dla widoków. Przy ładnej pogodzie będzie widać całą Lublanę, a nawet położony niedaleko Kranj czy Alpy Julijskie. Z zamku można zjechać kolejką albo zejść pieszo.

Spacer po Lublanie – architektoniczne i kulinarne atrakcje

Lublana – widok na miasto

źródło zdjęcia: Getty Images / xbrchx

Po zwiedzaniu wzgórza zamkowego warto wrócić z powrotem nad rzekę Lublanicę. Idąc wzdłuż niej zobaczymy po chwili zabytkowe kamienice i miejski rynek, gdzie w sezonie można kupić wszystkie owoce i warzywa jakie oferują Bałkany oraz nabyć pamiątki.

Obierając tę trasę dojdziemy do wspomnianego wcześniej Potrójnego Mostu. Zaraz za nim stoi pomnik Franca Preserena, który jest najwybitniejszym słoweńskim poetą. Z kolei różowy budynek, znajdujący się nieopodal i tak bardzo rzucający się w oczy, to Cerkiew św. Cyryla i Metodego.

W uliczkach znajdziemy mnóstwo sklepów, które dobrze znamy z Polski, ale też takie które u nas nie występują. Dlatego ten region to gratka dla osób, które lubią robić zakupy. Zaś jeśli przejdziemy z powrotem na drugą stronę rzeki, to przespacerujemy się wśród kolejnych zabytkowych uliczek i znajdziemy jeszcze więcej sklepów oraz wyjątkowe kawiarnie czy restauracje z bałkańską kuchnią, których tu także nie brakuje.

Chcesz zwiedzić inne bałkańskie państwa? Zobacz co oferuje Bośnia i Hercegowina – przeczytaj relację autorki z podróży.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Natasza Miszczuk Natasza Miszczuk [+ info]

Cyfrowy nomad z wyboru. Blogerka i influencerka pisząca o urodzie i podróżach. Autorka blogów N. o kosmetykach i Jakdojadedo.info. Freelancer copywriter, który żadnego wyzwania się nie boi. W wolnych chwilach zwiedza samotnie Europę. W zajętych dzieli czas na tworzenie kolejnych tekstów między odcinkami ulubionych k-dram. Obserwuj na Instagramie.

Zobacz również