Kradzież rzeczy w hotelu: czy i komu przysługuje odszkodowanie?

Kiedy stwierdzimy brak w naszym pokoju hotelowym pieniędzy, bagażu, telefonu czy biżuterii, powinniśmy jak najszybciej zgłosić kradzież w recepcji.

 
Kradzież rzeczy w hotelu: czy i komu przysługuje odszkodowanie?

Kradzież rzeczy z pokoju hotelowego to wcale nierzadki przypadek. Giną najczęściej bagaż, pieniądze, biżuteria, rzeczy osobiste, telefony i laptopy. Co robić w takim przypadku? I czy możemy liczyć na odszkodowanie?

Odpowiada właściciel hotelu

Mimo, że w recepcji wisi niekiedy kartka, że właściciel nie odpowiada za rzeczy pozostawione w pokojach, albo tego typu zastrzeżenie znajduje się w regulaminie obiektu, nie ma to mocy prawnej. Kodeks cywilny mówi bowiem wyraźnie, że „utrzymujący zarobkowo hotel lub podobny zakład jest odpowiedzialny za utratę lub uszkodzenie rzeczy wniesionych przez osobę korzystającą z usług hotelu lub podobnego zakładu”.

Nie ma też znaczenia, czy obiekt, w którym pojawił się złodziej, nazywa się hotel, motel, obiekt hotelarski czy nawet kwatery prywatne. Właściciel obiektu – jeśli pobiera opłatę za nasz pobyt – odpowiada za nasze rzeczy. Nie ponosi odpowiedzialności właściwie jedynie wówczas, jeśli wyrządzona nam szkoda była następstwem siły wyższej (czyli np. pożaru), której nie mógł zapobiec, albo naszego rażącego niedbalstwa.

Warto też zaznaczyć, że właściciel odpowiada nie tylko za rzeczy, które znajdują się w pokoju w czasie naszego pobytu, ale także w krótkim czasie po jego opuszczeniu. Często zdarza się bowiem, że turyści – po upływie ostatniej doby hotelowej – zostawiają swoje rzeczy w przechowalni bagażu, a sami jeszcze przez kilka godzin zwiedzają miasto. Wówczas również hotel za te rzeczy odpowiada.

Dowiedz się więcej: Najlepsze wyszukiwarki hoteli i noclegów na świecie >>

Kradzież zgłoś jak najszybciej

Jeśli stwierdzimy brak naszych rzeczy w pokoju albo ich uszkodzenie, należy powiadomić o tym jak najszybciej właściciela obiektu. Kradzież w praktyce najczęściej zgłaszamy w recepcji hotelowej. Dla celów dowodowych najlepiej zrobić to na piśmie, a na kopii zażądać podpisu pracownika i pieczątki obiektu.

Warto o tym pamiętać, gdyż zgodnie z kodeksem cywilnym nasze roszczenie wygasa, jeżeli „poszkodowany po otrzymaniu wiadomości o szkodzie nie zawiadomił o niej niezwłocznie utrzymującego zakład”. Po zgłoszeniu szkody, na dochodzenie roszczeń mamy sześć miesięcy od momentu, kiedy się o niej dowiedzieliśmy, ale nie dłużej niż rok od czasu, kiedy ostatecznie przestaliśmy mieszkać w hotelu.

Dowiedz się więcej: Meble hotelowe pud lupą, czyli jak rozpoznać dobry nocleg >>

Rzeczy wartościowe oddaj do depozytu

Przepisy regulują też szczegółowo maksymalną odpowiedzialność właściciela hotelu za skradzione lub uszkodzone rzeczy, które w nim pozostawały. Odszkodowanie dla jednego gościa może wynieść nie więcej niż stokrotność ceny, jaką płaciliśmy za jedną dobę, a odpowiedzialność za jedną zniszczoną lub skradzioną klientowi rzecz nie może przekroczyć 50-krotnej należności za dobę.

Oznacza to, że jeśli skradziono nam np. drogi naszyjnik o wartości 15 tys. zł, a doba w hotelu kosztowała 100 zł, nie otrzymamy zwrotu jego całej wartości, a jedynie 5 tys. zł.

Górne limity odpowiedzialności nie obowiązują jednak, jeśli właściciel hotelu przyjął od nas rzeczy na przechowanie (lub odmówił ich przyjęcia, mimo że miał taki obowiązek). Nie obowiązują one także wówczas, gdy uszkodzenie lub utrata rzeczy nastąpiła z winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa właściciela lub osoby u niego zatrudnionej (np. pokojówka celowo uszkodziła nasz sprzęt elektroniczny).

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Mateusz Baj Mateusz Baj [+ info]

Prawnik z wykształcenia, dziennikarz z zawodu, pasji i zamiłowania. Przez szereg lat związany z lokalnymi mediami i lokalną rzeczywistością. Pisze o sprawach bliskich ludziom, doradza, jak w prosty sposób rozwiązać skomplikowane, urzędowe problemy. Prywatnie jest zapalonym kolarzem, który ściga się w amatorskich wyścigach na rowerach górskich. Jego pasją jest także tenis, wedrówki górskie oraz lokalna polityka i samorząd.

Zobacz również