Konto w SKOK-u a komornik. Czy to ratunek dla dłużnika?

Konto w SKOK-u a komornik – wyjaśniamy, czy posiadacze rachunków w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-rozliczeniowych mogą uciec przez egzekucją.

 
Konto w SKOK-u a komornik. Czy to ratunek dla dłużnika?
Konto w SKOK-u a egzekucja komornicza

Zajęcie konta bankowego przez komornika to wcale nie taka rzadka sytuacja. Dług, problemy finansowe, znaczne opóźnienie w spłacie i wyczerpana cierpliwość wystarczą, aby nasz wierzyciel skierował swoje kroki najpierw do sądu, a później do komornika. Każdy dłużnik objęty egzekucją komorniczą lub taki, któremu taka egzekucja grozi, gorączkowo zaczyna poszukiwać rozwiązania, mogącego uratować zgromadzone środki na rachunku lub otrzymywane wynagrodzenie przez zajęciem komorniczym.

Poniżej wyjaśniamy, jak w rzeczywistości wygląda zależność konto w SKOK-u a komornik? I czy właściciele rachunków osobistych otwartych w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-rozliczeniowych, naprawdę mogą liczyć na ratunek przez komornikiem.

Konto w SKOK-u a komornik – istota zajęcia konta bankowego

Zajęcie konta bankowego jest następstwem uruchomienia przez komornika tzw. egzekucji komorniczej, która ma za zadanie zaspokoić roszczenia wierzyciela z majątku posiadanego przez dłużnika. Egzekucja dokonywana jest na wniosek wierzyciela, który wcześniej na złożony przez siebie wniosek otrzymał w sądzie klauzulę wykonalności tytułu egzekucyjnego.

Oprócz zajęcia konta bankowego wierzyciel ma możliwość zaspokoić swoje roszczenie egzekucją z:

  • wynagrodzenia otrzymywanego przez dłużnika (powyżej ustawowej kwoty wolnej od zajęcia),
  • nieruchomości będących w posiadaniu dłużnika,
  • wszelkiego rodzaju ruchomości (jak meble, biżuteria, środki transportu, dzieła sztuki i inne),
  • wierzytelności,
  • innych praw majątkowych posiadanych przez dłużnika w postaci m.in. udziałów, akcji, i innych.

Dowiedz się więcej: Zajęcie komornicze krok po kroku

Nowoczesny proces zajęcia komorniczego (e-zajęcia)

Obecnie komornicy dysponują zautomatyzowanym narzędziem, znacznie przyspieszającym i usprawniającym ich działania związane z zajmowaniem kont bankowych należących do dłużnika. Wcześniej komornik zmuszony był korzystać z tradycyjnych metod informowania banków o prowadzonych postępowaniach egzekucyjnych, polegających na wysłaniu do banku pisma.

Od 2016 r. został wprowadzony system informatyczny, w postaci tzw. e-zajęcia, za którego pośrednictwem komornik elektronicznie przesyła do banku informację o prowadzonej egzekucji komorniczej oraz zajęciu konta bankowego. Na podstawie otrzymanej informacji, bank dokonuje blokady środków zgromadzonych na rachunkach dłużnika.

Początkowo zmianami dotyczącymi wprowadzenia e-zajęcia miały zostać objęte wszystkie banki oraz spółdzielcze kasy oszczędnościowo-rozliczeniowe. Na skutek sprzeciwów składanych przez właścicieli SKOK-ów zmieniono zapisy ustawy, zgodnie z którą przez dłuższy czas stosowanie elektronicznego systemu zajęcia konta możliwe było tylko w bankach. Sytuacja jednak uległa zmianie i ostatecznie SKOK-i zostały włączone w system bazy kont bankowych.

Konto w SKOK-u a komornik – baza kont bankowych dłużnika

Często dłużnicy, których rachunki bankowe zostały zablokowane na skutek prowadzonej egzekucji komorniczej, zastanawiają się skąd komornik wie o wszystkich posiadanych przez nich kontach bankowych. To bardzo proste.

W Polsce obecnie wszystkie banki należą do tzw. systemu OGNIVO, który w swoich zasobach gromadzi informacje dotyczące wszystkich otwartych rachunków bankowych wraz z danymi ich właścicieli. Po otrzymaniu od wierzyciela wniosku o wszczęcie egzekucji komorniczej kancelaria zgłasza się z zapytaniem do OGNIVO o posiadanych przez dłużnika rachunkach.

Ponieważ do niedawna w systemie OGNIVO nie znajdowały się rachunki założone w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-rozliczeniowych, ich właściciele mogli spać spokojnie. Komornik nie mógł bowiem o takich rachunkach pozyskać informacji z systemu OGNIVO.

Dzisiaj konta klientów SKOK-ów mogą być monitorowane przez komorników na tych samych zasadach, co w innych bankach. Jeżeli więc pokładaliśmy nadzieję w SKOK-ach i w tym, że komornik będzie nas szukał dłużej, to musimy mieć świadomość, że już tak nie jest.

Dowiedz się więcej: Konto bankowe a komornik. Czy istnieją konta, których komornik zająć nie może?

Konto w SKOK-u nie chroni przed komornikiem

Warto pamiętać, iż fakt, że spółdzielcze kasy oszczędnościowo-rozliczeniowe nie należały do systemu OGNIVO, nie oznaczało, że środki zgromadzone na rachunkach otwartych w SKOK-ach były wyłączone z pod egzekucji komorniczej lub że właściciel był chroniony przez prowadzeniem egzekucji komorniczej z posiadanych przez niego rachunków.

O posiadaniu przez dłużnika konta w SKOK-u komornik mógł się dowiedzieć z innego źródła (np. od wierzyciela) i miał prawo je zająć dokładnie w ten sam sposób, jak konto w banku. Jedyną różnicą był dłuższy czas uruchomienia blokady na koncie, ponieważ informacja o zajęciu konta w SKOK-u była wysyłana przez komornika w tradycyjny sposób, a nie elektronicznie, jak w przypadku banków.

W praktyce więc posiadanie konta w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-rozliczeniowej nigdy nie było w 100% pewnym sposobem na uniknięcie egzekucji komorniczej. Dzisiaj nie jest nim tym bardziej, skoro SKOK-i znalazły się w systemie OGNIVO.

Dowiedz się więcej: Konto bankowe bezpieczne od komornika – czy istnieją banki bez Ognivo?

Konto w SKOK-u a zasady zajęcia komorniczego

Załóżmy, że komornik który prowadzi sprawę naszego długu, bez problemu dotarł do informacji o posiadanym przez nas rachunku w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-rozliczeniowej i udało mu się dokonać blokady środków znajdujących się na nim, zanim zdążyliśmy je wypłacić. Warto wiedzieć, że obowiązują nas dokładnie te same przepisy, jakie dotyczą zajęć komorniczych kont bankowych.

Dla nas dłużników oznacza to, że mamy prawo przede wszystkim do:

  • kwoty wolnej od zajęcia komorniczego na rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym oraz wszelkiego rodzaju kontach oszczędnościowych i rachunkach lokat terminowych (w 2018 r. kwota wolna od zajęcia wynosi 1 575 zł),
  • posiadania tzw. rachunku rodzinnego, wyłączonego z pod zajęcia komorniczego, które przeznaczone jest dla osób fizycznych otrzymujących m.in.:
    • świadczenie 500 plus,
    • świadczenie pielęgnacyjne,
    • świadczenie porodowe,
    • świadczenia z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej,
    • świadczenie rodzinne,
    • zasiłki dla opiekunów.

Z wyłączeniem świadczenia alimentacyjnego.

Rachunek rodzinny wyłączony jest z pod egzekucji komorniczej pod warunkiem przetrzymywania na nim (i otrzymywania na niego) środków tylko i wyłącznie z tytułów świadczeń niepodlegających egzekucji (pełna lista świadczeń wyłączonych z pod egzekucji komorniczej  znajduje się w art. 833 par. 6 i 7 Kodeksu postępowania cywilnego).

Dowiedz się więcej: Konto rodzinne – jak założyć i czy warto?

Konto w SKOK-u a komornik – co jeśli liczyliśmy na opóźnienia w egzekucji?

Jeżeli założyliśmy konto w SKOK-u, to musimy mieć świadomość, że jest ono już w systemie OGNIVO. Nie możemy już liczyć na to, że komornik będzie nas dłużej lokalizował. Co więc zrobić, jeżeli mamy długi?

Możemy pomyśleć o założeniu konta za granicą. Musimy się jednak liczyć z tym, że będzie ono prowadzone w innej walucie. Jeśli wystąpią różnice kursowe, to nasze pieniądze mogą tracić na wartości. Inną sprawą jest to, że nawet za granicą możemy zostać znalezieni przez komornika. Co prawda, będzie trwało to dłużej. Możemy zyskać cenny czas na zebranie pieniędzy potrzebnych na spłatę długu. Pamiętajmy jednak, że polski komornik może wystąpić do zagranicznego z wnioskiem o wszczęcie egzekucji.

Dowiedz się więcej: Windykacja zagraniczna długu – jak działa?

Możemy rozważyć negocjacje z komornikiem. Może się okazać, że przystanie on na nasze propozycje. Jeżeli zaproponujemy na przykład rozłożenie zobowiązania na raty, to jest szansa, że komornik na to przystanie. Musimy wykazać, że zależy nam na ostatecznej spłacie długu. Jeśli więc podjęliśmy dodatkową pracę i zwiększyliśmy swoje dochody, to jest szansa na porozumienie.

Pamiętajmy też, że komornik nie ma prawa pozbawić dłużnika środków do życia. Nigdy nie będzie tak, że zostanie nam zabrany ostatni grosz. W 2018 roku w naszych kieszeniach musiało zostać około 1 500 zł (przy założeniu, że pracujemy na pełny etat). Nie jest to może zadowalająca kwota, ale stanowi pewne pocieszenie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Malwina Tomżyńska Malwina Tomżyńska [+ info]

Z wykształcenia ekonomista, od 2011 roku związana z bankowością. Pisze z zamiłowania. W wolnych chwilach spełnia się pedagogicznie przekazując swoją wiedzę przyszłym rachunkowcom. Prywatnie szczęśliwa mama, zgłębiająca tajniki budowy domu systemem gospodarczym i właścicielka rudego kota Władysława. Miłośniczka skandynawskich kryminałów, niemieckich samochodów, aktywnego wypoczynku i dobrego jedzenia.

Zobacz również