Jak oszukać komornika - czy to możliwe i czy w ogóle warto?

Jak oszukać komornika? Czy są sprawdzone metody, by się od niego uwolnić? Przeczytaj, jak można pozbyć się długu i czy są to rozwiązania bezpieczne.

 
Jak oszukać komornika - czy to możliwe i czy w ogóle warto?
Czy można pozbyć się komornika? / źródło zdjęcia: Getty Images / KatarzynaBialasiewicz

Życie lubi płatać nam różne figle. Czasami zdarza się, że popadamy w zadłużenie – z własnej winy lub z powodów, na które nie mamy wpływu. Jednym ze sposobów na odzyskanie pieniędzy przez wierzyciela jest złożenie tytułu wykonawczego do komornika, który będzie próbował odzyskać kwotę długu. Wielu dłużników zastanawia się, jak oszukać komornika, by ten nie zajął im majątku. Czy jest to jednak dobry sposób na pozbycie się problemu?

Jak działa instytucja komornika?

Jeśli do naszych drzwi zapuka komornik, to znaczy, że sprawa naszego zadłużenia przybrała już niekorzystny dla nas obrót i przeszła do ostatecznego stadium. Zanim będzie mógł rozpocząć swoją pracę, konieczny jest tytuł wykonawczy wydawany przez właściwy dla sprawy sąd. Dług został już uznany i nie będzie rozpatrywany przez komornika pod kątem zasadności. Jeśli więc nie zgadzamy się z zasądzoną kwotą, koniecznie należy wszcząć działania wcześniej – podczas rozmów z wierzycielem czy na sali sądowej.

Po zapadnięciu wyroku i przekazaniu sprawy przez wierzyciela do postępowania egzekucyjnego komornik analizuje naszą sytuację finansową, zatrudnienie i posiadane dobra w postaci ruchomości lub nieruchomości. Ma możliwość zajęcia każdego z nich, stąd bardzo często szuka się skutecznych metod na to, jak oszukać komornika. Choć najskuteczniejszą jest zapłata kwoty zadłużenia, do czego serdecznie przekonujemy, to warto wspomnieć o wadach i zaletach innych rozwiązań.

Dowiedz się więcej: Jak przebiega windykacja długu? >>

Jak oszukać komornika na wypłacie?

Komornik ma prawo ustalić, w jakim banku dłużnik przetrzymuje pieniądze i jak dostaje wypłatę. Może zarówno zająć samo konto, jak i poinformować pracodawcę o tym fakcie – szczególnie jeśli wynagrodzenie wypłacane jest w formie gotówkowej.

Kwota wolna od zajęcia komorniczego wynosi tyle, ile najniższa krajowa. W 2018 roku wynosi ona 1 530 złotych na rękę. Wszystkie osoby, które zarabiają dokładnie tyle, są bezpieczne od działań komornika związanych z zajęciem wynagrodzenia. Z tego też powodu bardzo często stosowanym rozwiązaniem jest ukrywanie swoich prawdziwych przychodów – za pomocą pracy całkowicie na czarno lub otrzymywania części swojej pensji „pod stołem”. Choć zdarza się, że takie działania przynoszą pożądany skutek i egzekucja komornicza po jakimś czasie zostaje umorzona, to ryzyko ponosimy nie tylko my sami, ale także pracodawca.

Dowiedz się więcej: Ile może zabrać komornik z wynagrodzenia, emerytury lub z konta? >>

Ukrywanie swojego majątku jest zagrożone karą więzienia nawet do 3 lat, jeśli poszkodowanym jest jeden wierzyciel, lub do 8 lat, gdy szkodę ponosi wielu wierzycieli. Zatrudniający zaś może zostać obarczony grzywną z Urzędu Skarbowego, ZUS-u i Inspekcji Pracy nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych, a także karą więzienia. Komornik na bieżąco śledzi nasze działania, jeśli więc zorientuje się, że mimo braku pracy, żyjemy całkiem nieźle, może powiadomić odpowiednie służby. Stanowczo odradzamy ten sposób, jako wyjście z trudnej sytuacji życiowej!

Pełną treść Kodeksu karnego znajdziesz tutaj.

Czy przeniesienie własności może się udać?

Rzadko zdarza się, że dłużnik przez całe swoje życie nie dorobił się ani jednego własnego przedmiotu, który to mógłby zostać zajęty przez komornika. Mówimy tu o takich rzeczach jak:

  • nieruchomości,
  • pojazdy,
  • sprzęty AGD i RTV,
  • sprzęt komputerowy,
  • biżuteria.

By uniknąć utraty mienia, dłużnik bardzo często przepisuje go na osoby najbliższe lub znajomych. Komornik nie ma prawa zająć elementów majątku nienależących do osoby, na którą jest wystawiony tytuł wykonawczy. Jeśli jednak będą jakiekolwiek podstawy, by sądzić, że majątek został w ten sposób ukryty przed zajęciem, sytuacja może zostać zgłoszona zarówno do sądu, jak i do wierzyciela.

Dłużnikowi ponownie może grozić kara pozbawienia wolności do lat 3, a także tzw. skarga pauliańska, która funkcjonuje na podstawie zapisów w art. 527-534 Kodeksu cywilnego. Może zostać ustalona faktyczna własność wszystkich dóbr, które później zostaną i tak zajęte w postępowaniu egzekucyjnym. Stanowczo odradzamy więc przepisywanie majątku na osoby trzecie!

Pełną treść Kodeksu cywilnego znajdziesz tutaj.

Alimenty od dłużnika

Inną metodą na to, jak oszukać komornika, może być rozwód z dotychczasowym partnerem i zawarcie umowy alimentacyjnej na poczet byłego małżonka lub dzieci. Co do zasady, alimenty mają zawsze pierwszeństwo w pokrywaniu zobowiązań. Kwota bezpieczna od działań egzekucyjnych będzie więc wynosić minimalną krajową powiększoną o alimenty. Jeśli zostaną ustalone na bardzo wysokim poziomie, komornik nie będzie miał czego zabrać na poczet innych długów.

Tutaj niestety ponownie możemy zostać ukarani z tytułu złamania prawa z Kodeksu karnego, a dodatkowo jest to ryzykowne działanie, gdyż wymaga bardzo dużego zaufania do byłego współmałżonka. W przypadku kłótni lub innych nieporozumień z drugą stroną pozostajemy nie tylko bez środków do życia, ale także z niespłaconym długiem komorniczym. Zdecydowanie odradzamy!

Przeniesienie konta do innego kraju

Komornik może ustalić nasze konto za pomocą systemu OGNIVO. Są jednak banki, które w takim systemie nie figurują – przeczytaj więcej na ten temat tutaj: Konto bankowe bezpieczne od komornika – wybieraj banki bez Ognivo. By jednak móc skorzystać z takiego rozwiązania, trzeba posiadać środki finansowe, które ukryliśmy za pomocą jednego z wyżej wymienionych sposobów.

Bank bez komornika możemy znaleźć także za granicą. Osoby samotne często wyjeżdżają i zaczynają pracować poza terenem Polski. To też nie jest niezawodna metoda na to, jak pozbyć się komornika. Wierzyciel może starać się o tzw. europejski tytuł wykonawczy, dzięki któremu będziemy ścigani w każdym innym miejscu. Przez pewien czas może nam się wydawać, że umknęliśmy postępowaniu egzekucyjnemu – czasami jednak dość szybko i konta zagraniczne zostaną nam zajęte i pozostaniemy bez środków do życia z dnia na dzień. Stanowczo odradzamy rozwiązanie problemu w powyższy sposób!

Listę banków należących do systemu OGNIVO znajdziesz tutaj.

A może przedłużać czynności w nieskończoność?

Choć w momencie, kiedy odzyskiwanie naszych długów spocznie po stronie komornika, zbyt wiele działań nie możemy podjąć, to zawsze pozostaje nam próba blokowania tych czynności. Pismo do komornika wysyłane raz na jakiś czas, wnoszenie skarg na jego działanie, a nawet składanie pozwów do sądu, mogą skutecznie zablokować egzekucję na dłuższy czas. Choć można teoretycznie czekać na przedawnienie długu, to jednak bardzo szybko wszystkie instytucje zaczną odrzucać nasze wnioski, jeśli okażą się bez podstaw prawnych.

Dowiedz się więcej: Skarga na czynności komornika – jak i kiedy wnieść? >>

Nie można zapominać także, że choć należność główna jest stała, to bezpodstawne przeciąganie działań komornika nie zamrozi naliczania odsetek czy kosztów komorniczych. Niejednokrotnie ma miejsce sytuacja, kiedy kwota opłat i kar staje się większa niż podstawowy dług.

Czy jednak nie lepiej jest dogadać się, spłacić zadłużenie i próbować anulować niektóre koszty? Będzie to z pewnością tańsze i szybsze rozwiązanie, a my będziemy mogli powrócić do normalnego życia. Oczywiście, jeśli działania komornika rzeczywiście są niezgodne z prawem, warto wnieść na niego skargę i dochodzić swoich praw. Pieniactwo procesowe nie przyniesie nam jednak niczego dobrego.
Stanowczo odradzamy!

 

Istnieje kilka innych metod, które jednak są jeszcze bardziej ryzykowne i skomplikowane. Z pewnością nie przyniosą także oczekiwanego rezultatu. Nie ma dobrej metody na to, jak oszukać komornika. Jedynym rozwiązaniem jest spłata długu – możemy pogodzić się z zajęciem wypłaty czy dóbr albo wziąć jednorazową pożyczkę na poczet zadłużenia komorniczego. Pamiętajmy jednak, by nie wpaść w spiralę długów. Spłacanie jednego zobowiązania innym sprawi, że nasz dług zacznie rosnąć bardzo szybko i wkrótce możemy pojawić się ponownie na wokandzie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Elzbieta Tchorowska Elzbieta Tchorowska [+ info]

Absolwentka Politechniki Wrocławskiej na kierunku Informatyka. Zawodowo zajmuje się Project Managementem i prowadzi niewielką agencję marketingową Numnet zajmująca się kreacją contentu na strony internetowe. Interesuje się tematyką finansów i oszczędzania oraz wszystkim, co pozwala usprawnić nadzór nad budżetem domowym. Prowadzi autorski blog Wszystko o Pieniadzach.

Zobacz również