Fazy porodu, czyli czego należy się spodziewać

Świadomość, że poszczególne fazy porodu różnią się od siebie, pozwoli Ci lepiej przewidzieć bieg wydarzeń. Dowiedz się więcej już teraz!

 
Fazy porodu, czyli czego należy się spodziewać
Jak wyglądają poszczególne fazy porodu? / źródło zdjęcia: Getty Images / gorodenkoff

Podczas rozwiązania każda kobieta musi przejść przez kolejne fazy porodu, które charakteryzują się konkretnymi procesami zachodzącymi w ciele. Pomimo tego, że, jak podkreślają lekarze, każde narodziny przebiegają nieco inaczej, a akcja jest zazwyczaj dynamiczna, to pewne aspekty pozostają niezmienne. Warto więc mieć świadomość tego, co będzie się dziać w tym ważnym dniu.

Lepiej przygotować się mentalnie na następujące po sobie wyzwania. Lęk przed porodem wynika bardzo często z małej wiedzy o tym, jak proces ten przebiega, dlatego dobre przygotowanie pozwoli nam nieco łatwiej znieść trudy narodzin naszego maluszka.

3 fazy porodu naturalnego

Ogólnie przyjmuje się, że występują trzy główne etapy porodu. Każdy z nich podzielony jest na kilka stałych punktów, które następują po sobie w pewnych odstępach czasu. Ich znajomość pozwala wychwycić w porę pierwsze oznaki porodu, a następnie przygotować się na kolejne etapy.

Każdy z nich wymaga od kobiety nieco innego postępowania, a jak wskazują doświadczone położne, współpraca w trakcie rozwiązania jest znacznie łatwiejsza, jeżeli kobieta ma lepszą znajomość procesów zachodzących w jej ciele.

Na co trzeba się przygotować? Jak przebiegają poszczególne fazy porodu?

1 faza porodu: okres rozwierania się szyjki macicy

Pierwsza część porodu jest dla większości kobiet tą najcięższą pod względem bólu oraz towarzyszącym mu emocjom. Zbliżający się termin porodu jest czasem wielkiego oczekiwania na pojawienie się pierwszych symptomów rozpoczynającego się procesu narodzin. Sam początek porodu rozpoczyna się często jeszcze bez świadomości kobiety. Na pierwszym etapie bardzo ważne jest odpowiednie wychwycenie pojawiających się oznak i ich właściwe zinterpretowanie.

Okres utajony

Poród zaczyna się od okresu utajonego, który w zależności od indywidualnych predyspozycji może trwać średnio od 6 do 8 godzin. Po pojawieniu się pierwszych regularnych skurczy mięśni macicy szyjka zaczyna się rozwierać i w fazie utajonej zwiększy swój otwór do 3-4 cm.

Warto pamiętać, że na kilka dni przed porodem pojawią się także skurcze przepowiadające, które jednak są nieregularne i dość słabe. Skurcze fazy utajonej występują regularnie, a odstępy pomiędzy nimi stają się coraz krótsze. Na tym etapie może dojść także do odejścia wód płodowych, co jest wskazaniem do udania się do szpitala.

W fazie utajonej kobieta zaczyna odczuwać zarówno narastający niepokój, jak i euforię wiążącą się z oczekiwaniem na spotkanie ze swoim maluszkiem. Jeżeli odczuwamy już pierwsze regularne skurcze, należy poinformować o nich partnera lub osobę, która pojedzie z nami do szpitala. Częstotliwość występowania dolegliwości warto mierzyć, by mieć kontrolę nad postępowaniem akcji porodowej.

W tym momencie mamy jeszcze czas na odrobinę relaksu i przygotowania się do wysiłku. Jeżeli jesteśmy w stanie, możemy uciąć sobie krótką drzemkę, która wyposaży nas w potrzebną energię. W przypadku, kiedy nie możemy zasnąć, warto się ruszać, gdyż delikatna aktywność fizyczna dobrze wpływa zarówno na łagodzenie bólu, jak i na sprawne postępowanie akcji.

Dowiedz się więcej: Przygotowanie do porodu krok po kroku

Fazy porodu - regularne skurcze są wskazaniem do pojechania do szpitala

źródło zdjęcia: Getty Images / nd3000

Okres aktywny

Wszystkie fazy porodu wymagają od przyszłej mamy dużego wysiłku, jednak wiele kobiet wspomina, że to właśnie okres aktywny I fazy jest najcięższy. To właśnie wtedy macica wymusza na szyjce pełne, 10-centymetrowe rozwarcie. Skurcze porodowe są w tym czasie bardzo silne i bolesne.

Kiedy trafimy już do szpitala, warto przedstawić położnej swój plan porodu i krótko omówić z nią swoje oczekiwania. Zostaną nam także wykonane badania, z których najważniejsze jest KTG badające częstotliwość bicia serca maluszka.

W tej fazie bardzo ważne jest zadbanie o jak najlepszy komfort rodzącej. Wielu ginekologów, a także wiele położnych wskazuje na to, że dobrym rozwiązaniem jest jak najdłuższe utrzymanie kobiety w aktywności. Przyda się balansowanie ciałem na worku sako, drabince czy piłce. Dużą ulgę przyniesie także długi prysznic. Warto także poprosić osobę towarzyszącą nam przy porodzie o masaż pleców, pod warunkiem, że dotyk nie działa na nas drażniąco. Wskazane jest także zmienianie pozycji ciała, aby móc znaleźć taką, która uśmierzy nasze dolegliwości.

Bardzo często najcięższym momentem całego porodu może okazać się ten, w którym szyjka ostatecznie się rozwiera. Określa się go kryzysem siódmego centymetra. W tym czasie przyszła mama zazwyczaj czuje się bezsilna, otępiona bólem, a w jej głowie pojawia się myśl: nie dam rady!

Warto jednak pamiętać o tym, że najgorsze będzie już za nami. Duży wpływ na odczuwanie bólu ma oddech. Kobiety, które w szkołach rodzenia uczyły się technik oddechowych, będą mogły je na tym etapie wykorzystać.

Pojawiające się skurcze można porównać do fali bólu ogarniającej ciało, po której pojawia się chwilowa ulga. Wiele przyszłych mam odczuwa także ulgę wydając z siebie dźwięki. Mruczenie, a nawet krzyk nie jest powodem do wstydu i jeżeli odczuwamy taką potrzebę, to warto posłuchać swojego ciała i dopasować się do jego naturalnego rytmu.

Dowiedz się więcej: Poród naturalny krok po kroku

Fazy porodu- badanie KTG

źródło zdjęcia: Getty Images / Gajus

2 faza porodu: urodzenie dziecka

Szyjka macicy jest już w pełni rozwarta, wody płodowe odeszły, a dziecko ułożyło się odpowiednio w kanale rodnym. Kobieta zaczyna odczuwać silne skurcze parte, które umożliwią urodzenie maluszka. Z każdym kolejnym skurczem główka dziecka przeciska się coraz niżej przez kanał rodny.U kobiety rodzącej pierwszy raz trwa to około 2 godzin, a przy kolejnym dziecku czas może skrócić się do 30 min.

Kiedy główka jest już nisko, następuje rozwarcie szpary sromowej i przyszła mama, jeżeli wyrazi na to chęć, może dotknąć już główki. Urodzenie główki jest jednak najcięższym momentem tej fazy porodu, gdyż wymaga to dużo siły i dobrej współpracy z położną. Jeżeli jednak uda się ją wypchnąć, reszta ciała dziecka wychodzi zazwyczaj w trakcie 2-3 skurczy i jest znacznie mniej bolesna.

Po narodzinach dziecko kładzione jest na piersi mamy, aby mogło poczuć znajome bicie serca. Przytulenie noworodka sprawia także, że w ciele mamy wydzielana jest oksytocyna, która pobudzi do laktacji, a także ułatwi obkurczanie się macicy. Jeżeli poród przebiegał bez komplikacji, nie ma przeszkód ku temu, żeby mama trzymała maluszka w ramionach jak najdłużej. Tacie w tym czasie przypadnie zaszczyt przecięcia pępowiny.

Dowiedz się więcej: Ciąża i poród bez tajemnic – obalamy mity

Fazy porodu - narodziny dziecka

źródło zdjęcia: Getty Images / Halfpoint

3 faza porodu: urodzenie łożyska

Fazie tej poświęca się najmniej uwagi, a jest równie ważna i warto mieć świadomość tego, że nasze ciało musi się jeszcze oczyścić. Bardzo ważne jest, aby łożysko zostało wydalone w pełni. Czasami zdarza się tak, że nie zostanie ono urodzone w całości, a w kawałkach. Wtedy ważne jest ocenienie, czy ciało pozbyło się wszystkich kawałków, gdyż ich pozostanie w ciele może być dla kobiety niebezpieczne. Aby pozbyć się zalegających części łożyska z macicy, lekarz może zlecić zabieg łyżeczkowania, który przeprowadzany jest pod narkozą.

Kolejne fazy porodu są niczym rozdziały w książce życia naszego maluszka. Świadomość wiążących się z nimi zmian i wyzwań pomoże nam w lepszej współpracy zarówno z personelem, jak i z własnym ciałem, które natura wyposażyła w wielki dar.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Mariola Krzyżak Mariola Krzyżak [+ info]

Cyfrowy nomada, kreatywna poszukiwaczka inspiracji, podróżuje wszędzie tam, gdzie można znaleźć miejsca idealne do pisania. Absolwentka filologii polskiej z zamiłowaniem buszująca po półkach księgarni i kolekcjonująca stare książki. Codziennie przelewa na ekran natłok myśli pozwalając im płynąć w świat. Nie może żyć bez porannej dawki nowinek ze świata polityki i nauki. Uwielbia dźwięk ruszającego samolotu, pieczenie chleba, malowanie ścian i przesiadywanie z laptopem w kawiarniach na całym świecie.

Zobacz również