Dieta dr Dąbrowskiej w ciąży

Dieta przyszłej mamy powinna zapewnić prawidłowy rozwój dziecka. Sprawdź, czy oczyszczająca dieta dr Dąbrowskiej w ciąży jest bezpieczna!

 
Dieta dr Dąbrowskiej w ciąży
Czy dieta warzywno-owocowa może zaszkodzić dziecku? / źródło zdjęcia: Getty Images / petrenkod

Popularna ostatnio dieta dr Dąbrowskiej propagowana jest jako kuracja prozdrowotna mająca oczyścić organizm z toksyn, przywrócić zdrowie i witalność, a przy okazji spalić zbędną tkankę tłuszczową. Niestety nie każda dieta, nawet opracowana przez lekarza, wskazana jest dla kobiet oczekujących dziecka. Poniżej wyjaśniamy, dlaczego dieta dr Dąbrowskiej w ciąży może być nawet niebezpieczna.

Dieta Ewy Dąbrowskiej – na czym polega?

Zanim przejdziemy do argumentów, dlaczego dieta dr Dąbrowskiej w ciąży nie powinna być stosowana, przypomnijmy, na czym w ogóle polega ta dieta.

Pod pojęciem diety dr Dąbrowskiej rozumiemy przede wszystkim dietę oczyszczającą, podczas której jadamy wyłącznie wybrane warzywa i owoce. Dzienna wartość kaloryczna posiłków wynosi od 400 do 800 kcal, więc organizm przestawia się na odżywianie wewnętrzne, podobnie jak podczas normalnej głodówki. W wyniku tak restrykcyjnego sposobu odżywiania dochodzi do szybkiej utraty kilogramów, a także oczyszczania się organizmu, przede wszystkim ze złogów w jelitach.

Według autorki diety dr Ewy Dąbrowskiej, w wyniku kuracji w organizmie dochodzi do homeostazy, czyli równowagi utraconej w wyniku wcześniejszych błędów żywieniowych. Wyrównuje się na przykład poziom cukru i cholesterolu we krwi, ciśnienia, a także ustępuje wiele dolegliwości, nawet stany zapalne w organizmie.

Dowiedz się więcej: Dieta dr Dąbrowskiej: Zasady, jadłospis, opinie >>

Dlaczego dieta dr Dąbrowskiej w ciąży to zły pomysł?

Z założenia post dr Dąbrowskiej jest formą kuracji mającej przywrócić zdrowie, a przy okazji także przyczynić się do utraty nadmiernych kilogramów. Pomimo walorów prozdrowotnych dieta ta niestety nie nadaje się dla kobiet w ciąży, mało tego, jest wręcz dla nich niebezpieczna i to na każdym etapie ciąży.

Warto zaznaczyć, że sama autorka diety – dr Ewa Dąbrowska – wśród przeciwwskazań do stosowania diety warzywno-owocowej wymienia na pierwszym miejscu ciążę. Powodów, dla których dieta dr Dąbrowskiej w ciąży jest niewskazana, jest co najmniej kilka:

1. Zbyt niska podaż kalorii

Kobiety w ciąży powinny wręcz zwiększyć kaloryczność posiłków adekwatnie do swojej wagi sprzed ciąży oraz etapu ciąży. Przyjmuje się, że kobieta ważąca około 55 kg powinna w I trymestrze przyjmować taką samą ilość kalorii jak przed ciążą (1 800 kcal), w II trymestrze o 360 kcal więcej, a w III trymestrze nawet o 475 kcal więcej.

Dieta dr Dąbrowskiej menu ma tak ubogie w kalorie i wartości odżywcze, że nie jest w stanie nawet w połowie zaspokoić tego zapotrzebowania, co może doprowadzić do wyczerpania i skrajnego niedożywienia organizmu kobiety, a przez to poważnie zaburzyć prawidłowy rozwój dziecka, które przecież czerpie wartości odżywcze z organizmu matki.

2. Niedobory bardzo ważnych składników odżywczych

Post dr Dąbrowskiej wyklucza z jadłospisu całą listę produktów będących źródłem niezwykle ważnych dla kobiety i jej dziecka składników odżywczych – przede wszystkim mięsa, będącego źródłem najlepiej przyswajalnego żelaza i witamin z grupy B, a także nabiału, czyli źródła wapnia. Warto pamiętać, że zapotrzebowanie na żelazo wzrasta w ciąży dwukrotnie, a na wapń średnio o 20-30%.

Dieta dr Dąbrowskiej nie jest w stanie zaspokoić tego zapotrzebowania, a wręcz może prowadzić do poważnych deficytów tych składników, co może mieć tragiczne skutki dla prawidłowego przebiegu ciąży i rozwoju dziecka. Dziecko w najlepszym wypadku urodzi się za wcześnie i z niską wagą urodzeniową.

Jednak wiele efektów głodówki matki w czasie ciąży może ujawnić się u dziecka dużo później w postaci niższej odporności, spowolnionego rozwoju, problemów z nauką, a także problemami zdrowotnymi.

Dowiedz się więcej: Dieta w ciąży – żywienie przyszłej mamy krok po kroku >>

3. Niebezpieczne rozregulowanie organizmu

Ze względu na to, że dieta dr Dąbrowskiej jadłospis ma oparty wyłącznie na warzywach i owocach, jest typową dietą eliminacyjną i oczyszczającą, która ma za zadanie pozbyć się z organizmu wszystkich złogów i toksyn.

Ma to wpływ niemal na wszystkie narządy wewnętrzne (zwłaszcza wątrobę, która jest podczas głodówki wyjątkowo obciążona) i układy, szczególnie układ nerwowy oraz hormonalny, które przecież i tak są już „rozchwiane” wskutek ciąży. Właśnie dlatego kobiety głodzące się w czasie ciąży często zapadają w depresję, są wyczerpane, mają anemię, a nawet problemy z sercem.

4. Za duże obciążenie dla organizmu

Podczas diety dr Dąbrowskiej dochodzi do tzw. „kryzysów ozdrowieńczych”, które są niczym innym jak reakcją obronną organizmu na głodówkę i przechodzenie na odżywianie wewnętrzne. Objawia się to bardzo złym samopoczuciem, łącznie z zawrotami i bólami głowy, osłabieniem i dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Takie „atrakcje” nie są z pewnością wskazane dla kobiet w ciąży, co więcej, mogą być dla nich niebezpieczne, prowadząc np. do omdleń.

Dieta dr Dąbrowskiej w ciąży - konsekwencje

Dieta dr Dąbrowskiej w ciąży to zbyt duże ryzyko!

Bez wątpienia niewiele różniąca się od głodówki dieta dr Dąbrowskiej w ciąży nie powinna być stosowana, ponieważ może mieć negatywne skutki zarówno dla organizmu przyszłej mamy, jak i organizmu rozwijającego się w jej brzuchu dziecka.

Warto pamiętać, że wszelkie diety eliminacyjne, a tym bardziej głodówki i półgłodówki, nie są odpowiednie dla kobiet w ciąży i mogą wywołać nawet poronienie! W tym czasie przyszła mama powinna stosować zdrową i zbilansowaną dietę (zawierającą zarówno warzywa i owoce, jak i mięso, nabiał oraz produkty zbożowe), a w razie potrzeby sięgnąć nawet po suplementację w celu dostarczenia do organizmu niezbędnych dla siebie i dziecka składników odżywczych.

Aby po porodzie cieszyć się ładną figurą, wystarczy w czasie ciąży kontrolować kaloryczność posiłków i stosować umiarkowaną aktywność fizyczną. Ponieważ dieta Dąbrowskiej opinie ma dość dobre, jeśli chodzi o jej skuteczność w walce z nadwagą, o poście warzywno-owocowym można pomyśleć co najwyżej po urodzeniu dziecka i dla bezpieczeństwa dopiero po okresie karmienia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
Zobacz również