Czy czyszczenie BIK jest możliwe?

Czyszczenie BIK to usługa oferowana przez wiele firm. Czy aby na pewno nie jest to naciąganie dłużników? Przekonajmy się!

 
Czy czyszczenie BIK jest możliwe?
Negatywna historia kredytowa a czyszczenie BIK

Negatywne wpisy w Biurze Informacji Kredytowej są bolączką wielu osób, które chciałyby zaciągnąć pożyczkę czy kredyt w banku. Niestety zła historia kredytowa bardzo często to uniemożliwia i tutaj naprzeciw klientom wychodzą firmy, które oferują czyszczenie BIK.

Sprawdźmy zatem, czy warto korzystać z takich usług i czy negatywne wpisy w BIK rzeczywiście można usunąć.

Czym jest BIK?

Firmy oferujące czyszczenie BIK za swoją usługę życzą sobie najczęściej po kilkaset złotych, nie dając przy tym gwarancji skuteczności. Płacimy więc za próbę wyczyszczenia BIK, która to wcale nie musi być skuteczna. Dlatego też warto wiedzieć za co się płaci, jakie są szanse na skuteczne wyczyszczenie BIK i kiedy skorzystanie z tego typu usługi jest zasadne.

Na wstępie powiedzmy sobie parę słów o samym Biurze Informacji Kredytowej oraz o tym, kto i na jakich zasadach może się znaleźć w bazach BIK-u.

Biuro Informacji Kredytowej to instytucja, która zajmuje się gromadzeniem, przetwarzaniem i udostępnianiem informacji tyczących się historii kredytowej osób, które korzystały z produktów kredytowych oraz części pożyczek pozabankowych.

Co ważne, w BIK-u znajdują się wszystkie dane związane z historią kredytową każdego z nas – zarówno te pozytywne, jak i negatywne. Jeśli regularnie spłacamy kartę kredytową czy na czas regulujemy raty kredytu, to wówczas podnosimy swoją ocenę punktową, tzw. score, który następnie może służyć bankom bądź firmom pożyczkowym w ocenie naszej wiarygodności kredytowej.

Dowiedz się więcej: Dobra historia kredytowa – jak poprawić swoją ocenę punktową BIK? >>

Z drugiej strony jednak, w bazie odnotowywane są również wszelkie zatory płatnicze i niespłacone zobowiązania, co z kolei obniża naszą ocenę punktową i znacznie ogranicza możliwość zaciągnięcia kredytu lub pożyczki.

Dowiedz się więcej: Czym skutkuje spóźniona rata kredytu? >>

Niektórzy mogą spytać: A co z ochroną danych osobowych? Nie chcę, by moja historia kredytowa gdziekolwiek się znajdowała! Czy można zatem skasować swoje dane z BIK-u? To zależy.

Dowiedz się więcej: Jak sprawdzić raport o sobie w BIK >>

Przetwarzanie danych i czyszczenie BIK

Prawo bankowe reguluje, że określone instytucje mają prawo przetwarzać dane dotyczące historii kredytowej klientów. W rzeczywistości upoważnienie takie dajemy najczęściej przy podpisywaniu umowy kredytowej. Rzecz jasna, upoważnienie takie można cofnąć i wówczas Biuro Informacji Kredytowej ma obowiązek usunięcia naszych danych  bazy. Z jednym wyjątkiem.

Jeśli zobowiązanie jest przeterminowane o minimum 60 dni i minęło minimum 30 dni od poinformowania dłużnika o prawie do przetwarzania jego negatywnej historii historii kredytowej, to wówczas nie ma szans na usunięcie takiego wpisu z BIK.

Co więcej, sama spłata zobowiązania również nie załatwia sprawy. BIK ma prawo przechowywać negatywną historię przez 5 lat od ostatecznego uregulowania wcześniejszego długu.

Na dobrą sprawę można więc usunąć jedynie pozytywną historię kredytową (co jest niekorzystne), natomiast usunięcie negatywnej możliwe jest tylko w 2 przypadkach:

  • spłaciliśmy zobowiązanie, które było przeterminowane krócej niż 60 dni,
  • nie zostaliśmy poinformowani o przetwarzaniu negatywnej historii BIK.

Oczywiście, należy to jeszcze raz zaznaczyć, jakąkolwiek podstawą do usunięcia negatywnych danych z BIK jest całkowita spłata zobowiązania.

Czy czyszczenie BIK to dobry pomysł?

W świetle uwarunkowań prawnych oraz wynagrodzenia, jakiego życzą sobie firmy, czyszczenie BIK nie jest dobrym pomysłem.

Firmy świadczące te usługi, obiecują podjęcie wszelkich działań, nie obiecując jednak przy tym efektu. Nie informują jednak klientów, że w wielu przypadkach czyszczenie BIK nie ma najmniejszych szans powodzenia.

Działanie tych firm opiera się najczęściej na uzyskaniu od klienta upoważnienia i wysłaniu pisma o usunięcie danych z BIK. Takie działania mają szanse powodzenia tylko wtedy, jeśli bank nie dopełnił obowiązków formalnych (nie powiadomił dłużnika o przetwarzaniu negatywnej historii, co jest rzadkością), bądź minęło już 5 lat od ostatecznej spłaty zobowiązania.

Pytanie tylko, czy nawet wtedy warto płacić kilkaset złotych, zamiast samemu wysłać takie pismo?

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
Zobacz również