Firany na przelotkach, na szelkach czy żabkach - co wybrać?

Firany na przelotkach czy może firanki na żabkach? Jakie firany będą najlepsze do Twojego wnętrza? Poznaj wady i zalety każdego z rozwiązań.

 
Firany na przelotkach, na szelkach czy żabkach - co wybrać?
Co jest praktyczniejsze: firany na przelotkach czy żabkach? / źródło zdjęcia: Getty Images / ben-bryant

Firany to niezwykły element dekoracyjny, który bardzo często jest zaniedbywany przy aranżacjach wnętrz. A szkoda – odpowiedni krój i kolor mogą całkowicie odmienić pomieszczenie, nadać mu uroku, a nawet optycznie powiększyć lub pomniejszyć. By jednak nie kojarzyły nam się tylko z uciążliwym obowiązkiem ich zdejmowania i ponownego wieszania przy każdych porządkach, warto zastanowić się także nad tym, jak powinny być zawieszone. Czy lepiej jest wybrać firany na przelotkach, a może lepsze będą szelki lub żabki?

Firany na przelotkach, czyli jeden ruch i gotowe!

Firany na przelotkach, zwane także inaczej „na kółkach”, na szczycie mają umiejscowione otwory otoczone plastikowymi obręczami, przez które jest przekładany pałąk karnisza. To dość ciekawe rozwiązanie, które ułatwia zdejmowanie i zakładanie.

Nie jest potrzebne długotrwałe stanie z podniesionymi rękoma – jeśli karnisz jest lekki i łatwy w montażu czy demontażu, cały proces założenia firanek potrwa jedynie kilkadziesiąt sekund. Nie trzeba także każdorazowo oznaczać długości firan, by po powieszeniu każda część znajdowała się w takiej samej odległości od podłogi lub parapetu. Bardzo łatwo jest także przesunąć zasłonę po karniszu – plastikowe obręcze zmniejszają tarcie.

Firany na przelotkach - praktyczne rozwiązanie

źródło zdjęcia: Getty Imagesdontree_m

Firany na szelkach, czyli trochę gorsze przelotki

Mechanizm działania szelek jest podobny do przelotek, z tą różnicą, że zamiast otworów na powierzchni firany, są do niej przyszyte szelki, które zawiesza się na karniszu. Tak jak w przypadku wyżej, zakładanie i zdejmowanie zasłon jest proste i wymaga jedynie zdjęcia drążka.

Różnicę zauważymy z pewnością podczas przeciągania firanki. Szelki wykonane są z tego samego materiału co reszta tkaniny, a tym samym tarcie jest większe i napotykamy większy opór przy ciągnięciu. Takie modele są także mniej trwałe – szelki mogą się rozciągnąć – na przykład przez wieszanie mokrych firan czy nieodpowiednie pranie. Wtedy długość firanki może być zaburzona i będzie ona wisieć krzywo.

Firany na szelkach

źródło zdjęcia: Getty Images / in4mal

Babciny sposób, czyli na żabki

W czasach naszych babć nie istniały jeszcze przelotki i szelki, i trzeba było korzystać z żabek. W wersji klasycznej mocowanie firanek jest dość utrudnione, bo wymaga dość długiego czasu i konieczności stania z wyciągniętymi rękoma przy karniszu. Zaczepienie materiału o żabki także wymaga pewnego sposobu, by zrobić to równomiernie. Dodatkowo trzeba kontrolować ilość tkaniny, którą zaczepiamy o żabkę, by zasłona nie została powieszona krzywo.

To także najmniej trwałe rozwiązanie upinania. Przy nieco silniejszym pociągnięciu materiał może się wysunąć z żabki i konieczne będą poprawki. Z drugiej strony w ten sam sposób możemy ułatwić sobie ściąganie firan do prania. Trzeba jednak uważać, bo delikatne tkaniny mogą się po prostu rozerwać. Skoro więc firany na żabkach mają tyle wad, dlaczego dalej się z nich korzysta?

Firany na żabkach

źródło zdjęcia: Getty Images / FeelPic

Sztuka upinania firan

Przelotki i szelki nie mają jednej funkcjonalności, która jest bardzo ceniona przez wszystkich, którzy lubią mieć w domu wyjątkowe dekoracje. Nie można ich upinać w artystyczny sposób, robić falban, zakładek czy efektownych marszczeń. Firanki na przelotkach czy szelkach będą po prostu prosto zwisać na oknach.

Żabki umożliwiają nam praktycznie dowolną stylizację zasłon, dzięki czemu wprowadzimy do wnętrza niesamowity urok. Możemy dowolnie bawić się długością tkaniny, sposobami upięcia i zawieszeniem elementów dekoracyjnych. Niestety w przypadku firan musimy często wybierać między elegancją a praktycznością. W przypadku przelotek możemy zakupić dodatkowe taśmy marszczące, ale uzyskany efekt nigdy nie będzie tak dobry i efektowny.

Dowiedz się więcej: Upinanie firan: Jak upiąć firany na 11 różnych sposobów?

Firany nie do każdej aranżacji

Warto także pamiętać, że nie każda firana będzie pasować do wszystkich stylów aranżacji wnętrz. Najbardziej uniwersalne są właśnie żabki, które sprawdzą się praktycznie wszędzie – zarówno do wnętrz klasycznych, jak i nowoczesnych. Przelotki i szelki już niestety takie nie są. Mogą sprawdzić się w takich stylizacjach jak:

Zawsze jednak trzeba rozsądnie dobierać pozostałe dodatki wyposażenia pomieszczenia, by ogólna charakterystyka nie została zakłócona. Tak niewielki element, jak plastikowe kółka mogą całkowicie zmienić wystrój wnętrza.

Firany na przelotkach - idealne do nowoczesnych wnętrz

źródło zdjęcia: Getty Images / piovesempre

Uważaj na te aranżacje

Firany na przelotkach z pewnością będą nieodpowiednie do wnętrz stylizowanych na stare, chociażby dlatego, że zostały wymyślone dość niedawno i kilkadziesiąt lat temu jeszcze ich nie znano. Poza tym w niektórych pomieszczeniach warto jest zadbać o artystyczne upięcie zasłon, które umożliwiają tylko żabki. Trzeba więc je wybrać, jeśli więc w naszych salonach i sypialniach ma gościć styl:

Praktycznie każdy styl nawiązujący do dawnych czasów i kultury folklorystycznej wyklucza użycie przelotek czy szelek. Żabki wcale nie oznaczają, że modne firany nie mogą zagościć w naszym salonie czy każdym innym pomieszczeniu.

Obecnie najmodniejsze są aranżacje nowojorskie wnętrz, które oznaczają delikatny przepych i dużą fantazję w wyborze wyposażenia. Dotyczy to także zasłon, które mogą być marszczone i upięte w dekoracyjny sposób – właśnie na żabkach. Popularne makaroniki czy panele także dobrze się sprawdzą.

Dowiedz się więcej: Firanki do salonu długie – porady i inspiracje

Firany na żabkach do wnętrz klasycznych

źródło zdjęcia: Getty Images / piovesempre

Idziemy do salonu firan

Porównując ceny – gotowa firana na przelotkach kosztuje około 80 złotych za 4,5 m2 materiału. Analogiczną zasłonę kupimy za około 12 złotych za metr bieżący, a więc za ok. 45 złotych za taką samą powierzchnię tkaniny. Mamy także możliwość samodzielnego wybrania szerokości, co jest szczególnie przydatne w przypadku nietypowych okien lub aranżacji.

Dowiedz się więcej: Firany na metry – jak kupować i na co zwracać uwagę?

Gotowy produkt wymaga od nas mniejszego zaangażowania – ot, wystarczy kupić i zawiesić. Mamy jednak mały wpływ na sam materiał czy sposób wykonania.

Oferty sklepów na firany na przelotkach zwiększają się coraz bardziej, jednak wybór dalej jest dość ograniczony. Samodzielne wykonanie zasłony z odpowiadającej nam tkaniny i o danym rozmiarze jest znacznie prostsze w przypadku tych upinanych na żabkach.

Gotowe firany na przelotkach przeznaczone są głównie do wnętrz nowoczesnych i minimalistycznych. Jeśli chcielibyśmy samodzielnie wykonać taki model, czeka nas dużo pracy – najlepiej jest to zlecić profesjonalnej firmie. Tym samym jednak produkt będzie o wiele droższy.

Jakie firanki wybrać?

źródło zdjęcia: Getty Images / spukkato

Podsumowując, firany na przelotkach czy szelkach są doskonałym wyborem do wnętrz nowoczesnych i minimalistycznych, do których po prostu dobrze pasują. Jeśli nie zależy nam na nietypowym produkcie, a zasłona ma być głównie funkcjonalna oraz chronić przed słońcem i wzrokiem z zewnątrz osób niepożądanych, to z pewnością taki model będzie w pełni nas satysfakcjonował.

Do aranżacji nawiązujących do przeszłości lub takich, które wymagają artystycznego upięcia firan, lepiej sprawdzą się żabki. Łatwiej jest także samodzielnie wykonać wymarzony model, jeśli nie znajdziemy takiego w żadnym sklepie. Choć każdorazowe zdejmowanie i wieszanie może wydawać się męczące, możemy ułatwić cały proces przez zastosowanie specjalnych agrafek, które zdejmujemy razem z zasłoną. Dzięki nim wystarczy wsunąć je do karnisza i jedynie lekko poprawić marszczenie oraz sposób upięcia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
Zobacz również