Chwilówki - prawdy i mity

Wokół pożyczek pozabankowych, czyli tzw. chwilówek, narosło wiele powtarzanych mitów, które są dość dalekie od prawdy. W tym artykule konfrontujemy często powielane opinie z rzeczywistymi faktami.

Chwilówki - prawdy i mity

Chwilówki od zawsze budziły wiele kontrowersji. Kiedy firmy oferujące pożyczki pozabankowe pojawiały się na rynku, to taka forma działalności była bardzo słabo regulowana przez prawo, co stanowiło rzeczywiście świetne pole do nieetycznych zagrywek, z których pożyczkodawcy namiętnie korzystali.

Czasy jednak się zmieniły, rynek pożyczek pozabankowych jest już dość restrykcyjnie regulowany, ale zła opinia pozostała. Po części jest to efekt nieświadomości klientów, a po części czarnego PR-u uskutecznianego przez instytucje, dla których chwilówki stanowią konkurencję.

Spróbujmy skonfrontować z rzeczywistością często pojawiające się opinie na temat pożyczek pozabankowych.

Chwilówkę otrzyma każdy na dowód

To bardzo popularne postrzeganie chwilówek. Wciąż wiele osób myśli, że chwilówki udzielane są na dowód bez żadnej weryfikacji – hulaj dusza, piekła nie ma (ewentualnie piekło zaczyna się przy windykacji).

Rzeczywistość jest jednak zgoła inna. Ustawa o kredycie konsumenckim wymusza na firmach pożyczkowych sprawdzanie zdolności kredytowej klienta.

Ustawa nie nakazuje wprawdzie korzystania ze ściśle określonych metod i pożyczkodawcy mają tutaj wolną rękę, ale podchodzą dość odpowiedzialnie do tematu – wszak chodzi o ich pieniądze, gdyż na niewypłacalnych dłużnikach tracą.

Osoby już zadłużone, które widnieją w BIK lub BIG, w większości firm pożyczkowych otrzymają negatywną decyzję, gdyż pożyczkodawcy regularnie kontrolują rejestry dłużników. Jakiś czas temu powstała też wewnętrzna baza, Credit Check, w ramach której firmy pożyczkowe wymieniają się między sobą informacjami o dłużnikach. Pozwala to m.in. zapobiec sytuacjom, że w tej samej chwili ktoś składa wniosek do 10 pożyczkodawców i otrzymuje 10 pożyczek.

Bardziej problematyczna jest weryfikacja dochodów i tej kwestii firmy pożyczkowe raczej ufają deklaracjom klientów. Niemniej jednak coraz częściej można spotkać się z wymogiem przesłania skanu umowy o pracę czy wyciągu z rachunku bankowego.

Niektórzy pożyczkodawcy starają się także zachęcać klientów do weryfikacji poprzez połączenie z kontem bankowym, dzięki czemu firma pożyczkowa ma wgląd w historię rachunku, co pozwala lepiej oszacować zdolność kredytową.

O chwilówkach można więc mówić wiele, ale na pewno nie to, że nie weryfikują klientów.

Dowiedz się więcej: Pożyczki online: wszystko, co musisz wiedzieć >>

Horrendalne odsetki za opóźnienie

Kolejny mit, który jednak jeszcze nie tak dawno nie do końca był mitem. Dlaczego?

Otóż maksymalna stopa odsetek karnych za opóźnienie już od dawna była regulowana prawnie i bezpośrednio wiązała się ze stopą lombardową (obecnie punktem odniesienia jest stopa referencyjna.

Jednakże firmy pożyczkowe narzucały bardzo wysokie koszty pozaodsetkowe związane z przedłużeniem terminu spłaty lub w związku z monitami wzywającymi do zapłaty. Kwestia ta nie była regulowana (przez co koszty te były dotkliwe), ale już jest regulowana.

Od zeszłego roku obowiązuje tzw. ustawa antylichwiarska, która reguluje maksymalną wysokość kosztów pozaodsetkowych. W ustawie znajduje się wzór określający tę wartość, ale w przybliżeniu jest to 28,5% wartości nominalnej chwilówki.

Wszelkie prowizje, opłaty za prolongatę czy wysyłane monity nie mogą przekroczyć tych 28,5%.

Pożyczki pozabankowe są więc wciąż droższe od tradycyjnych pożyczek bankowych, ale maksymalny koszt można z góry oszacować i może on ewentualnie się powiększać jedynie z tytułu odsetek karnych, których wysokość aktualnie wynosi 14% w skali roku.

Dowiedz się więcej: VIA SMS pożyczki warte zaciągnięcia? >>

Firma pożyczkowa = parabank?

Nie, nie i jeszcze raz nie. Parabank i firma pożyczkowa to nie są tożsame pojęcia.

Parabank, jak sama nazwa wskazuje, jest instytucją starającą się naśladować bank, czyli oferującą bardzo zbliżone produkty i chodzi tutaj przede wszystkim o depozyty – a to mogą robić tylko banki i kasy oszczędnościowe. Parabanki nie podlegają żadnym regulacjom i w zasadzie mogą robić, co chcą…

Firmy pożyczkowe z kolei specjalizują się tylko i wyłącznie w udzielaniu pożyczek, a do tego podlegają coraz ostrzejszym regulacjom.

Dowiedz się więcej: Czy pożyczki online to tylko chwilówki? >>

Chwilówki są drogie

W porównaniu z bankami jest to jak najbardziej trafne stwierdzenie, ale nie zawsze. Wiele firm pożyczkowych oferuje nowym klientom darmowe pożyczki i rzeczywiście są one darmowe.

Jedyny warunek jaki trzeba spełnić, to spłacić taką pożyczkę w terminie. W bankach póki co jedyną formą darmowej pożyczki są karty kredytowe i tutaj podobnie jak w przypadku chwilówek warunkiem bezpłatności jest spłata karty w terminie.

A dlaczego chwilówki są droższe? Przede wszystkim chodzi o większe ryzyko niż w przypadku banków. Firmy pożyczkowe umożliwiają klientom otrzymanie bardzo szybkiego zastrzyku gotówki, a robią to kosztem mniej dokładnej weryfikacji zdolności kredytowej niż ma to miejsce w przypadku banku.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Kamil Podsiadło Kamil Podsiadło [+ info]

Z wykształcenia absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, który chce Ci pomóc lepiej zrozumieć zagmatwany świat finansów. Prywatnie kibic piłkarski, miłośnik geocachingu i amator poznawania rozmaitych zakątków Polski.

Zobacz również