Cesja wierzytelności - na czym polega i czy zgoda dłużnika jest konieczna?

Czy wiesz, że wierzyciel może sprzedać swoją wierzytelność? Zachodzi wtedy tzw. cesja wierzytelności. Sprawdź, na czym to konkretnie polega.

 
Cesja wierzytelności - na czym polega i czy zgoda dłużnika jest konieczna?
Cesja wierzytelności bez tajemnic

Często jesteśmy w sytuacji, gdy mamy zobowiązanie wobec kogoś: płacimy za media, usługi, produkty, a nawet zaciągamy pożyczki lub bierzemy kredyt. Czasem jednak może nam się powinąć noga. Nie możemy wtedy spłacić rachunku lub raty na czas. Krajowy rejestr dłużników wpisuje nas w swoje szeregi. Wierzyciel może chcieć sprzedać wierzytelność i to właśnie wtedy pojawia się pojęcie: cesja wierzytelności.

Jako dłużnicy, powinniśmy wiedzieć jak najwięcej, gdyż nieznajomość prawa szkodzi. W tym artykule omówimy więc wszystkie kwestie dotyczące cesji wierzytelności.

Co to jest cesja wierzytelności?

Zacznijmy od tego, czym jest wierzytelność. Jest to roszczenie, które wierzyciel ma wobec dłużnika. Jest to prawo do tego, by oczekiwać zapłaty od dłużnika. Cesja to przeniesienie tego prawa na inną osobę.

Podstawą cesji wierzytelności jest umowa cywilnoprawna. Umowa cesji może dotyczyć:

  • sprzedaży,
  • darowizny,
  • zamiany.

Osoba, która pozbywa się wierzytelności nazywana jest cedentem. Z kolei odbiorca danej wierzytelności to cesjonariusz. Taka terminologia stosowana jest przez prawników i używana jest przy umowach.

Kwestie związane z przenoszeniem wierzytelności reguluje Kodeks cywilny (KC), chodzi o artykuły 509 – 518. Znajdziemy tam m.in. informację o tym, że cesja musi być poświadczona na piśmie, jeżeli wierzytelność była udokumentowana na piśmie (np. fakturą lub umową pożyczki).

Szczególnie ważną kwestią jest to, czy wierzyciel musi mieć zgodę dłużnika na cesję. Odpowiedź znajdziemy w artykule 509 KC:

„Art. 509. § 1. Wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania.”

Choć brzmi to trochę nienaturalnie, wierzytelność jest prawem. Wierzyciel może robić ze swoją wierzytelnością co chce. Może ją umorzyć, może dochodzić tego, co mu się należy. Może również przenieść tą wierzytelność na kogoś innego. Co ważne, wierzyciel nie potrzebuje pytać o zgodę dłużnika.

Jest jednak kilka przypadków, w których cesja bez zgody dłużnika jest niemożliwa:

  • naruszenie jakieś ustawy,
  • zapis w umowie, który zakazuje cesji bez zgody dłużnika.

Przypadki naruszenia ustawy zakazują cesji w ogóle. Nie można przenieść wierzytelności takich jak:

  • wynagrodzenie za pracę – pracodawca (dłużnik wobec nas) musi zapłacić konkretnie nam i tylko nam (porównaj: art. 84 Kodeksu pracy),
  • umowa o dożywotnie utrzymanie – czasem ktoś (tzw. dożywotnik) przekazuje prawo własności do nieruchomości w zamian za to, że będzie mógł tam dożywotnio mieszkać. Ta obietnica, że może tam mieszkać, to też wierzytelność. Dożywotnik nie może przekazać tej wierzytelności nikomu innemu. (porównaj: 912 Kodeksu cywilnego)

W przypadku cesji wierzytelności ważny jest zapis w umowie, który zakazuje cesji bez zgody dłużnika. Jeśli podpisujemy z kimś umowę i stajemy się dłużnikami, możemy zadbać o taki zapis. Dlaczego to może być ważne? Dowiemy się z dalszej części artykułu.

Cesja wierzytelności jako alternatywa dla komornika

Wierzyciel, który oczekuje spłaty długu może wybrać metodę jego ściągania. Może on zaangażować komornika. Komornik jest funkcjonariuszem publicznym. Pracuje przy sądzie rejonowym, działa w imieniu wierzyciela i próbuje ściągnąć należne pieniądze.

Do akcji ściągania długu może być włączona też firma windykacyjna. Windykacja należności to sposób działania firmy windykacyjnej. Ta opłaca wierzyciela i sama kontaktuje się z dłużnikiem. Może polubownie wysyłać wezwanie do zapłaty, albo skierować sprawę do sądu. W każdym razie, firma windykacyjna na podstawie umowy cesji, staje się nowym wierzycielem.

Być może jesteśmy przeciętnym konsumentem. Pierwszy raz powinęła nam się noga i  wpadliśmy w długi. W takim przypadku spotkanie z firmą windykacyjną może być trudne. Windykatorzy są specjalistami od ściągania długów. Działają sprawniej niż sam wierzyciel.

Jeśli obawiamy się takich sytuacji, możemy być przezorni przy podpisywaniu umowy. Już na etapie brania pożyczki mamy prawo prosić o zmianę zapisów. Jesteśmy przyzwyczajeni, że banki i sprzedawcy odpowiadają za treść umowy. To nie jest prawda! W każdej sytuacji jesteśmy równą stroną transakcji i mamy prawo zmieniać zapisy.

Jeśli mamy wziąć pożyczkę, to zadbajmy o komfortowe zapisy na umowie. Poprośmy o dodanie klauzuli dotyczącej cesji. Niech będzie tam formuła, jak w przykładzie:

ZAKAZ CESJI WIERZYTELNOŚCI

Wierzyciel bez pisemnej zgody dłużnika nie może dokonać cesji wierzytelności należności wynikających z tytułu realizacji niniejszej umowy na banki, firmy ubezpieczeniowe, inne podmioty gospodarcze czy osoby fizyczne lub prawne.

Dzięki takiej formule, wierzyciel nie będzie mógł przekazywać sprawy komuś innemu. Taki tekst trzeba dodać do umowy przed jej podpisaniem. Wtedy pożyczkodawca najwyżej odmówi udzielenia pożyczki. Po podpisaniu umowy – nie czarujmy się – nikt nie zgodzi się na aneks z tym zapisem.

Cesja wierzytelności – dla kogo jest korzystna?

Po co ustawodawca dał możliwość, jaką jest cesja? Przede wszystkim chodzi o samego wierzyciela. Jeśli dłużnik nie oddaje pieniędzy, to wierzyciel ma zaburzoną płynność finansową. Woli więc odzyskać mniej, ale cokolwiek. Przekazuje więc wierzytelność po niższej cenie niż jest warta.

Nowy wierzyciel dochodzi swoich roszczeń z dłużnikiem. Egzekwuje od dłużnika więcej niż zapłacił za wierzytelność. Zazwyczaj mu się to udaje i nowy wierzyciel „zarabia” na cesji.

Sprzedaż długów jest coraz bardziej popularna. Są osoby, dla których kupowanie wierzytelności jest sposobem na życie i zarabianie.

Wierzyciel odzyskuje chociaż część wierzytelności, nowy wierzyciel zarabia na transakcji, a w najbardziej niepewnej sytuacji jest dłużnik. Ten albo płaci cały dług, albo część tego długu zostaje umorzona.

Jeśli jesteś dłużnikiem, zacznij dowiadywać się jak najwięcej o swoich prawach i obowiązkach – warto wiedzieć jak najwięcej, by świadomie podejmować wszelkie decyzje.

Dowiedz się więcej: Jak przebiega windykacja długu? >>

Nastąpiła cesja wierzytelności – jakie mam prawa jako dłużnik?

Możesz obawiać się windykatorów albo utożsamiać ich z komornikami. W rzeczywistości firmy windykacyjne działają łagodniej niż komornik. W przeciwieństwie do niego – windykator nie może zająć naszego majątku.

Nie musimy stawiać się na rozmowy z windykatorem, jeśli nie jesteśmy na to gotowi. Nie może on wchodzić do naszego domu bez naszej zgody. Nie ma prawa też przeprowadzać wywiadów środowiskowych na nasz temat. Jeśli w jakiś sposób windykator naruszył nasze prawa – możemy go zaskarżyć w sądzie.

Jednocześnie pamiętajmy, po co windykator puka do naszych drzwi. Mamy dług, który w świetle prawa trzeba spłacić. Nie warto udawać, że sprawy nie ma. Możemy męczyć się i czekać na przedawnienie sprawy. Możemy też negocjować warunki, rozkładać dług na raty, albo starać się o częściowe umorzenie.

Każda sprawa związana z długami jest obciążająca i trudna. Pamiętajmy, że możemy jednak wziąć sprawy w swoje ręce.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
Zobacz również