Oszczędzanie na „czarną godzinę” - dlaczego warto?

Oszczędzanie jest ważne. Zapewnia nam poczucie bezpieczeństwa oraz komfort w przypadku nieoczekiwanych zdarzeń losowych, np. kosztownej naprawy auta. Jak to robić efektywnie?

Oszczędzanie na „czarną godzinę” - dlaczego warto?

Oszczędzanie jest kluczowym elementem zarządzania finansami domowymi. Dzięki temu zyskujemy poczucie komfortu, bezpieczeństwa i stabilności finansowej. Nie musimy się martwić w razie potrzeby np. nagłego i pilnego remontu mieszkania lub kosztownej i nieoczekiwanej naprawy auta. W przypadku takich nieoczekiwanych sytuacji losowych, jeżeli uda nam się zgromadzić odpowiednie oszczędności, nie będziemy musieli się zapożyczać.

Jak oszczędzać?

Największą trudnością w oszczędzaniu jest wyrobienie żelaznej dyscypliny finansowej. Wbrew pozorom, im więcej zarabiamy, tym ciężej nam coś odłożyć na tzw. czarną godzinę. Paradoksalnie, oszczędzanie łatwiej przychodzi osobom, które mają mniejsze przychody. Wynika to z faktu, że mają również mniejsze poczucie bezpieczeństwa finansowego i wykazują większą potrzebę zabezpieczenia się w razie nieoczekiwanych zdarzeń życiowych.

Dowiedz się więcej: Jak oszczędzać, by podreperować swój budżet domowy? >>

Oszczędzanie – żelazna dyscyplina

W celu gromadzenia oszczędności, niezbędne jest przyjęcie określonych zasad. Może to dotyczyć np. założenia, że na koncie musimy mieć odłożoną określoną sumę pieniędzy (np. 5 tysięcy złotych) lub konsekwentnej zasady odkładania co miesiąc określonej kwoty na wydzielony rachunek (np. 10% miesięcznych przychodów).

Dowiedz się więcej: Jak poprawić sobie humor i nie wydać ani grosza >>

Czego nie robić?

Istotną kwestią w oszczędzaniu jest wydzielone miejsce składowania odkładanych środków. Najgorszym pomysłem jest tzw. „wkładanie pod poduszkę”. W efekcie pieniądze tracą na wartości w wyniku działania mechanizmu „inflacji”. W jaki sposób?

Sprowadza się to do tego, że za każde 100 zł co roku możemy kupić mniej. Inflacja zazwyczaj wynosi ok. 1%, zatem w ujęciu rok do roku spadek wartości nie jest odczuwalny. Jednak w perspektywie np. 10 lat nasze oszczędności będą mniej warte o jakieś 10%. Jeżeli więc udało nam się odłożyć w tym czasie 10 tysięcy złotych, to ogólnie stracimy na tym tysiąc złotych.

Dowiedz się więcej: Oszczędzanie pieniędzy – najczęściej popełniane błędy >>

Konto oszczędnościowe

Dobrym pomysłem jest natomiast założenie konta oszczędnościowego. Zazwyczaj oprocentowanie nie jest tu wyższe, niż bieżąca inflacja. To wystarczy jednak, aby nasze środki nie traciły na wartości. Aktualnie, najwyżej oprocentowane konto oszczędnościowe jest na poziomie 3,6%, co przy obecnym poziomie inflacji na poziomie 1,8% pozwoli nam odnotować niewielki zysk.

Dowiedz się więcej: Konto oszczędnościowe – prawdy i mity >>

Lokaty

Warto rozważyć oszczędzanie na lokatach. Zasada działania jest podobna jak w przypadku kont oszczędnościowych, jednak z technicznego punktu widzenia jest to kompletnie odmienny produkt. Lokata jest umową między klientem a bankiem, który przekazuje określoną sumę pieniędzy na określony czas do instytucji finansowej.

Dzięki temu bank może dysponować pieniędzmi (np. poprzez inwestowanie), wypłacając naliczone odsetki klientowi np. co miesiąc, co kwartał lub co rok. Zazwyczaj nie można wybrać tych środków przed określonym w umowie terminem. Jest to rozwiązanie korzystne dla tych osób, które zbierają pieniądze na określony cel i w międzyczasie nie chcą z tych środków korzystać.

Warto regularnie śledzić ranking lokat bankowych i wybrać opcję najbardziej dopasowaną do naszych potrzeb. Dobra lokata spełni nasze oczekiwania na długi czas, dzięki czemu będziemy mieli pewność, że pieniądze „zarabiają na siebie”, a zmiana banku nie będzie potrzebna.

Dowiedz się więcej: Konto oszczędnościowe czy lokata – co jest lepsze? >>

Oszczędzanie jest coraz częściej dostrzegane w Polsce. Świadomość ekonomiczna Polaków wzrasta, a wraz z nią potrzeba odkładania środków na czarną godzinę. Warto rozważyć założenie konta oszczędnościowego lub lokaty, aby świadomie i dobrze zarządzać swymi finansami. Te dwa produkty są oprocentowane na podobnym poziomie, jednak znajdują zastosowanie dla różnych potrzeb klientów.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

 
  • O autorze
  • Ostatnie artykuły
Michał Nielub Michał Nielub [+ info]

Z wykształcenia marketingowiec, z doświadczenia przedsiębiorca. Prowadzi własną firmę B&M Outsources, poza tym wspiera projekty inwestycyjne m.in. producenta mebli dla statków, hoteli, biur oraz gastronomii. Od 2014 roku jako wiceprezes zarządza Stowarzyszeniem Kreacje Innowacje, zajmującego się rozwojem przedsiębiorczości oraz kultury. Funkcję wiceprezesa pełni również w Stowarzyszeniu Pasażerów Kolejowych Siemianice. Poza pasjami biznesowymi, prywatnie podróżnik i stały bywalec festiwali, na które zabiera zarówno żonę oraz o ile okoliczności pozwalają - również dzieci. Ulubione miejsca? Kaszuby, Kraków oraz Toskania.

Zobacz również